Hansi Flick potwierdził obecność zarówno Daniego Olmo, jak i Lamine'a Yamala w sobotnich derbach Barcelony. "Obaj są gotowi. Dani wrócił, nie boi się pojedynków jeden na jednego. Zrobił duży krok naprzód. Lamine także jest już gotowy".
Niemiec zapewnił, że Joan García jest spokojny przed powrotem na stadion w Cornellà, gdzie kibice mają mu za złe odejście do miejskiego rywala. "Nie widzę różnicy, nie zauważyłem u niego niczego innego. To będzie wyjątkowe. Jest w dobrej formie, ma pewność siebie i wierzy w swoje umiejętności, a to najlepsza okazja, by to pokazać".
Śledź mecz Espanyol - Barcelona z Flashscore w sobotę od 21:00!
Odniósł się także do tego, że derby zapowiadają się gorąco. "To normalne, w zeszłym sezonie też nie było łatwo. W tym roku mają pewność siebie, grają dobrze, są w dobrej pozycji... potrafią wywierać presję. Zobaczymy, co się wydarzy. Musimy jednak zachować spokój i grać najlepszy futbol. Trzeba grać tak, jak chcemy. Mamy wystarczająco dużo jakości, by wygrać".
Dodał też: "Zawsze myślę pozytywnie. Mam za sobą tylko jedno takie spotkanie. Jesteśmy ludźmi. Szacunek jest najważniejszy i mam nadzieję, że wszyscy będą się odpowiednio zachowywać".
Flick został również zapytany o swoje doświadczenia w tego typu meczach i wyraził zadowolenie z pobytu w Barcelonie. "Myślę, że przez te półtora roku bardzo dużo się nauczyłem. Uwielbiam mentalność Hiszpanii i Barcelony, lubię tu mieszkać, mój sztab jest fantastyczny, piłkarze niesamowici, klub nas wspiera... prezes... wszyscy dali coś od siebie. I Deco, i Bojan. Wszystko działa perfekcyjnie. Uwielbiam być w tym klubie. Doceniam to, co daje mi ten klub i sam dam z siebie wszystko".
Odnosząc się do możliwości, że Barça sięgnie po wzmocnienia zimą, powiedział: "Nie jesteśmy jeszcze gotowi, na ten moment, ale patrząc na naszą ostatnią linię, myślę, że potrzebujemy jeszcze jednego zawodnika. Jednak w tym okienku nie jest to łatwe. Zobaczymy... myślę, że coś zrobimy, ale musi to mieć sens".
