Atletico w środku tygodnia zapewniło sobie awans do 1/8 finału Ligi Mistrzów UEFA, wygrywając w rewanżu rundy play-off 4:1 z Club Brugge. Za to wyjazd do Oviedo uwypuklił rozczarowującą formę wyjazdową w LaLiga.
Sprawdź szczegóły meczu Real Oviedo - Atletico Madryt
Nawet w starciu z ostatnią drużyną tabeli, bilans zaledwie trzech zwycięstw w 12 ligowych meczach wyjazdowych w tym sezonie sugerował, że nie będzie tu łatwo. I rzeczywiście, pierwsza połowa to potwierdziła. Przed przerwą podopieczni Diego Simeone nie oddali ani jednego celnego strzału, prezentując się zupełnie inaczej niż w trzech poprzednich spotkaniach, w których zdobyli łącznie 11 bramek.
Oviedo natomiast zaprezentowało się lepiej niż wskazywałaby na to ostatnia forma, bo w ośmiu poprzednich meczach ligowych wygrało tylko raz. Federico Vinas jako pierwszy sprawdził bramkarza gości, uderzając technicznie wprost w klatkę Jana Oblaka, a chwilę później Słoweniec popisał się dwiema znakomitymi interwencjami tuż przed przerwą. Najpierw przeniósł nad poprzeczką strzał głową Ilyasa Chairy z bliskiej odległości, a następnie dobrze zareagował przy uderzeniu po ziemi Alberto Reiny, odbijając piłkę na bok.
Po przerwie Atleti stworzyło więcej okazji, ale Aaron Escandell nie miał zbyt wiele pracy w bramce gospodarzy. Oviedo również potrafiło zagrozić, choć Oblak był raczej obserwatorem – najbliżej gola Carbayones byli po strzale Vinasia z dystansu, który przeleciał nad poprzeczką.
Ogólnie jednak brakowało jakości po obu stronach, a doświadczony zawodnik Oviedo Santi Cazorla, wprowadzony z ławki na ostatnie 10 minut, nie był w stanie odmienić losów spotkania. Wydawało się, że bezbramkowy remis jest nieunikniony, ale w samej końcówce na wysokości zadania stanął Alvarez. Reprezentant Argentyny po wejściu z ławki długo był niewidoczny, ale w decydującym momencie zachował zimną krew i lewą nogą z pola karnego zapewnił gościom komplet punktów.
Dzięki temu zwycięstwu Atleti mają już dziewięć punktów przewagi nad piątym Realem Betis, umacniając się w czołowej czwórce. Z kolei Oviedo wciąż traci osiem punktów do bezpiecznej pozycji i czasu na utrzymanie w lidze jest coraz mniej.

