"Jestem w takim miejscu, jako człowiek, gdzie czuję pełen spokój i jestem tam, gdzie chcę być. Nie mam ochoty być nigdzie indziej", powiedział Klopp dla AFP i innych mediów w Lipsku.
"Nie budzę się rano podekscytowany, czy Real Madryt wykaże zainteresowanie moją osobą, to wymysł mediów", stwierdził.
Klopp, który przed długą przygodą z Liverpoolem (2015-2024) prowadził Borussię Dortmund, przyznał, że zwolnienie Xabiego Alonso z funkcji trenera Realu Madryt w poniedziałek w zeszłym tygodniu było dla niego częściowo zaskoczeniem, a częściowo nie.
"Gdy usłyszałem wiadomość o Xabim Alonso, miałem mieszane uczucia. Tak, byłem zaskoczony. Ale jednocześnie nie, nie byłem zaskoczony", powiedział.
Xabi opuścił ławkę trenerską Realu Madryt po niespełna ośmiu miesiącach pracy, dzień po porażce z FC Barceloną w finale Superpucharu Hiszpanii i po tygodniach spekulacji.
Zastąpił go człowiek z klubu, Álvaro Arbeloa.
Jürgen Klopp uznał, że Real Madryt musiał dobrze przemyśleć tę decyzję, biorąc pod uwagę swoje plany na przyszłość i silną konkurencję.
"W Realu Madryt zawsze tak jest"
"Nie mam pojęcia, z czego to wynika, zawsze chodzi o konkretny powód, a nie o ogólne kwestie, Real Madryt wie, że sprowadzenie kolejnego trenera nie będzie łatwe", podkreślił.
"Zawsze polecam, by jeśli zwalniasz trenera, mieć jasny plan na jego następcę", dodał.
Klopp przypomniał przypadek Heynckesa, który został zwolniony w 1998 roku osiem dni po zdobyciu Ligi Mistrzów, bo nie wygrał ligi hiszpańskiej.
"W Realu Madryt zawsze tak jest, gdy nie jest pierwszy w tabeli", zauważył.
Po odejściu z Liverpoolu na koniec sezonu 2023/2024 J. Klopp przeszedł na dalszy plan i na razie nie wydaje się, by tęsknił za pracą na ławce trenerskiej.
"Na ten moment powiedziałbym, że nie, ale nigdy nie można powiedzieć nigdy", zaznaczył.
"Nie spodziewam się zmiany zdania, ale nigdy nic nie wiadomo", uśmiechnął się.
