Sergio Rico przebywał z żoną, influencerką Albą Silvą, dwójką dzieci w wieku dwóch lat i czterech miesięcy oraz teściową, gdy doszło do włamania. Jak poinformowano w programie Vamos a Ver, do domu włamało się pięciu napastników.
Alarmy nie zadziałały, ponieważ nie były aktywowane. Rodzina była na miejscu, jadła kolację, a osiedle ma prywatną ochronę. Napastnicy mieli rękawiczki i zakryte twarze, a do rezydencji weszli głównym wejściem. Brana jest pod uwagę hipoteza, że należeli do zorganizowanego gangu.
Biżuteria, zegarki i gotówka
Złodzieje zabrali wszystko, co znaleźli, w tym biżuterię, zegarki i gotówkę. Sam Sergio Rico zaprzeczył w tym programie, jakoby został pobity, o czym informowały wcześniej inne media.
Zaledwie tydzień wcześniej inny bramkarz, tym razem Peter Gulacsi z Villarrealu, również padł ofiarą napadu o podobnym charakterze w swojej rezydencji.
Tymczasem inni złodzieje włamali się do domu Brazylijczyka Antony'ego, gdy ten rozgrywał na stadionie La Cartuja mecz Betisu z FC Porto w poprzedniej kolejce Ligi Mistrzów.
Otrzymuj wszystkie wiadomości o ulubionych drużynach i piłkarzach
Transfery, newsy, wywiady: Włącz powiadomienia dla artykułów o Twoich ulubionych zawodnikach i drużynach.

