Remis 2:2 Realu Madryt na stadionie Martínez Valero pozostawił po sobie wiele negatywnych wniosków i niewiele pozytywów. Wśród tych pierwszych szczególnie rzuca się w oczy trwająca niemoc napastników Królewskich, którzy nie potrafią zdobywać bramek, gdy nie trafia Kylian Mbappe.
Vinicius, czyli prawa ręka francuskiej gwiazdy, nie zdobył gola w białych barwach od 4 października, kiedy to strzelił dwa razy przeciwko Villarrealowi. To już prawie dwa miesiące bez trafienia, ale nie jest to najdłuższa taka seria w drużynie.
Wśród kluczowych zawodników zespołu prowadzonego przez Xabiego Alonso to właśnie Rodrygo przeżywa najtrudniejszy okres. Brazylijczyk, który wyszedł w podstawowym składzie na mecz z Elche i został zmieniony w 57. minucie przez kolegę z reprezentacji, ma już na koncie 29 spotkań i 1 321 minut (na ten moment) bez gola – wynika z danych MisterChip.
Ta liczba mocno kontrastuje z rosnącą liczbą minut, o które zabiegał zawodnik z numerem 11. To drugi najgorszy wynik w historii napastników Realu Madryt – gorszy był tylko Mariano Díaz, który nie trafił do siatki w 30 kolejnych meczach (986 minut), a taki sam rezultat jak Rodrygo osiągnął Rafa Marañón – 29 spotkań (1 416 minut).
Dziewięć miesięcy bez gola
Ostatni oficjalny gol skrzydłowego z Sao Paulo dla Realu Madryt padł 4 marca tego roku, podczas zwycięstwa 2:1 nad Atletico w pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów.
Od tamtej pory, czyli już prawie dziewięć miesięcy, były brazylijski piłkarz, który kiedyś potrafił przesądzać o losach spotkań, trafił do siatki jedynie w meczu towarzyskim z Tirol, drużyną z austriackiej ekstraklasy.
