Santiago Canizares podkreślił, że gwiazda Barcelony stoi przed kluczowymi decyzjami, które zadecydują o kierunku jej życia – zarówno na boisku, jak i poza nim.
"Uważam, że Lamine Yamal przeżywa najtrudniejszy rok w swojej karierze, bo to czas potwierdzenia. Musi udowodnić wszystko, co osiągnął w poprzednim sezonie. To bardzo trudne, bo błyszczał na najwyższym poziomie, a teraz czekają go ogromne zmiany – społeczne, finansowe, po prostu... zupełnie nowe życie" – powiedział Santiago Cañizares na antenie Cadena Cope.
Odnosząc się do "nowego życia", które czeka Yamala, 56-letni były bramkarz zwrócił uwagę na "kontrakty, reklamy... Trzeba dbać o wiele spraw i wszystko, co cię otacza – wydarzenia, tu, tam, to i tamto, i tak dalej".
"Lamine Yamal jest w roku całkowitej zmiany i w tym wieku (18 lat) to, moim zdaniem, najtrudniejszy moment... najtrudniejszy ze wszystkich. Widziałem już wielu wielkich piłkarzy, którzy właśnie wtedy przechodzili przez bardzo ciężkie chwile, kiedy wszystko się zmienia i twoje życie prywatne wygląda inaczej, bo społeczeństwo nie pozwala ci pozostać takim samym, prawda? 'Ja się nie zmieniam'. Nie, nie możesz zostać taki sam; już nie możesz po prostu pójść na piwo tu, wypić Coca-Colę tam czy wyprowadzić psa do parku" – wyjaśnił Cañizares.
"Wszystko się zmieniło, bo jesteś gwiazdą futbolu. Kiedyś twój bankier dzwonił, żeby powiedzieć: 'Słuchaj, może trochę przesadzasz...'. Teraz bankier dzwoni, żeby zaproponować ci 13 funduszy inwestycyjnych, które rzekomo mają świetne zyski. I tak dalej, tysiąc różnych spraw" – dodał były bramkarz.
