Nowy rok nie przyniósł spokoju ani na stadionie Mestalla, ani na stadionie Ramón Sánchez Pizjuán. W obu miejscach wyraźnie czuć napięcie. Trudniejsza sytuacja jest bez wątpienia w Valencii, która po remisie 1:1 z Elche na własnym stadionie zakończyła 19. kolejkę LaLiga na miejscach spadkowych.
W czterech ostatnich spotkaniach Valencia wygrała tylko raz (z Gijón w 2:0 w Pucharze Króla). Dwa razy zremisowała (Mallorca 1:1 oraz Elche 1:1), a w jednym meczu została rozgromiona (1:4 z Celtą).

W Sevilli nie widać poprawy
Podobnie źle jak w Walencji, jest w Sevilli. Zespół z Andaluzji bardzo słabo rozpoczął 2026 rok. Sevilla poniosła cztery porażki w czterech ostatnich meczach: 0:1 z Alavés w Pucharze Króla; 0:2 z Realem Madryt na stadionie Santiago Bernabéu, 0:3 z Levante na własnym stadionie oraz 0:1 z Celtą.
