82-letni kibic był reanimowany przez pół godziny, podczas gdy na stadionie El Molinón panowała cisza. Piłkarze pozostali na murawie, wykonując rozgrzewkę. Transmisje telewizyjne oraz relacje radiowe również zostały wstrzymane.
Jak podaje dziennik AS, to Juan Soriano, bramkarz Leganés, poinformował sędziego asystenta o sytuacji na trybunach. W 14. minucie zawodnicy zeszli do szatni, a w 40. minucie ogłoszono zawieszenie meczu, który zostanie rozegrany w innym terminie.
"Z przykrością informujemy, że mecz został przerwany z powodu nagłego zdarzenia medycznego. W tej chwili najważniejsze jest bezpieczeństwo wszystkich obecnych. Prosimy o zachowanie spokoju i współpracę przy opuszczaniu trybun stadionu" – przekazał w komunikacie Sporting Gijón.
Później hiszpański klub potwierdził śmierć kibica.
