Przejdź do głównej treści

Michal Gasparik nie traci wiary: "Może w rewanżu zagramy bez presji"

Michal Gasparik nie traci wiary: "Może w rewanżu zagramy bez presji"
Michal Gasparik nie traci wiary: "Może w rewanżu zagramy bez presji"ČTK / imago sportfotodienst / Matej Sagan / Profimedia

Trener piłkarzy Górnika Zabrze Michal Gasparik po wyjazdowej porażce z Ferencvarosem Budapeszt 0:1 w pierwszym meczu 3. rundy kwalifikacji Ligi Europy podkreślił, że jego zespół w rewanżu u siebie jest w stanie odrobić straty. Spotkanie przy Roosevelta zaplanowano na 13 sierpnia.

"Wynik 0:0 niewiele by zmieniał, bo też musielibyśmy u siebie zdobyć gola. Tak samo jest teraz. Może w rewanżu zagramy bez presji. Jest różnica między ekstraklasą a pucharami. Tego doświadczenia nie da się kupić. Wielu naszych zawodników nigdy takich spotkań nie rozgrywało. Jesteśmy w Europie beniaminkiem" – powiedział szkoleniowiec wicemistrza Polski.

Ocenił, że jego drużyna słabo zaczęła środowy mecz, dużo lepiej było po przerwie na napoje.

"Nie wiem, czy to był strach, czy presja. Od mniej więcej 20. minuty graliśmy już lepiej i to był klucz do lepszego wyniku. Stwarzaliśmy sytuacje, byliśmy groźni, zagraliśmy ofensywnie i agresywnie. Dla mnie, kiedy oddajesz pięć strzałów, to coś musi wpaść do bramki. Ale zawodnicy podejmowali złe decyzje, przekładali piłkę na drugą nogę, a często najprostsze rozwiązanie jest najlepsze. W drugiej połowie straciliśmy gola, kiedy kontrolowaliśmy spotkanie. Szkoda, bo mieliśmy okazje, żeby strzelić choć jednego gola" – stwierdził po porażce 0:1.

Nie ukrywał, że przy stracie bramki jego piłkarze popełnili błąd, ale też zwrócił uwagę, że Górnik wypracował lepsze sytuacje od tej, którą wykorzystali rywale. "Zawodnicy są bardzo zmęczeni po grze w takim upale, ale podczas meczu wyglądali fizycznie dobrze. W końcówce byli w stanie biegać. Wynik jest otwarty. Potrzebujemy więcej spokoju w rewanżu, gry na naszym poziomie i… zdobycia bramek" – podsumował.

Trener Ferencvarosu Balazs Borbely przed meczem chciał, by jego zespół zagrał mądrze i ostrożnie. "Jestem bardzo zadowolony, częściowo udało się zrealizować te założenia. Będziemy mieli przed rewanżem kilka rzeczy do poprawy. Przede wszystkim trzeba popracować nad skutecznością. Bo mieliśmy dziś 3-4 bardzo dobre sytuacje, z których powinniśmy strzelić gole i ich nie wykorzystaliśmy" – powiedział.

Przyznał, że w pierwszej części gra gości wyraźniej się poprawiła po przerwie na napoje. "Nie wiem, co się stało, że przed nią kontrolowaliśmy grę, a po niej Górnik zaczął bardzo agresywnie atakować i wypracował niebezpieczne okazje" - zauważył.

Mecz rewanżowy Górnik - Ferencvaros w czwartek 13 sierpnia o 19:00.

Szanse na wygraną (nie awans) wydają się naprawdę wyrównane - taki efekt dały analizy Opta
Szanse na wygraną (nie awans) wydają się naprawdę wyrównane - taki efekt dały analizy OptaFlashscore

Piłka nożna

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen