Artykuł zawiera linki afiliacyjne do reklamodawców. Analizy są własne. Hazard może uzależniać. 18+
Jeśli wygrywasz cztery mecze z rzędu, to musisz czuć się pewnie. W takiej sytuacji jest obecnie Lech Poznań, który choć piłkarską wiosnę zaczął dwiema porażkami, to teraz w końcu punktuje jak mistrz Polski. Piłkarze Nielsa Frederiksena zwyciężyli kolejno z Górnikiem Zabrze (1:0), Piastem Gliwice (3:0), KuPS (2:0) i Koroną Kielce (2:1).
Strzelec jednej z bramek w meczu w Kielcach – Ali Gholizadeh – po raz drugi z rzędu został wybrany najlepszym piłkarzem kolejki Ekstraklasy. W tle coraz głośniej mówi się o tym, że gwiazdor, który po długiej pauzie z powodu kontuzji, daje Lechowi mnóstwo dobrego, może... pożegnać się z Poznaniem. Z końcem sezonu wygasa bowiem jego kontrakt.
Forma "Kolejorza" wygląda więc na stabilną. Jeśli uda im się ograć Finów po raz drugi, zaliczą serię pięciu wygranych z rzędu, która w tym sezonie jeszcze im się nie przytrafiła. Patrząc na ostatnie poczynania KuPS i zagłębiając się w kuluary ich funkcjonowania, nie wydaje się to przesadnie skomplikowane.
Pod koniec poprzedniego roku goście zachwycili szczególnie remisem na Selhurst Park z Crystal Palace. To wywalczony tam sensacyjnie i rzutem na taśmę punkt dał KuPS Kuopio awans do play-offów. Problem w tym, że z tamtej drużyny większości piłkarzy nie ma już w klubie. Są nowi, którzy nie mają się gdzie ogrywać, bo liga fińska startuje dopiero za miesiąc. Zmiana nastąpiła też na stanowsku trenera.
W pierwszym meczu, rozgrywanym w Tampere, Lech miał przytłaczającą przewagę. W porządku – gospodarze pomogli, bo czerwoną kartkę już na początku obejrzał Joslyn Luyeye-Lutumba – ale nie było ich stać choćby na oddanie jednego celnego strzału na bramkę. "Kolejorz" zmiażdżył rywala i gdyby nie Johannes Kreidl w bramce, który obronił jedenaście strzałów, Finowie przegraliby znacznie wyżej.
Cztery porażki z rzędu, przedwczesne odpadnięcie z przedsezonowego Pucharu Ligi, w którym i tak wystawiali głównie juniorów. To nie jest klimat do walki z Lechem jak równy z równym, tym bardziej na stadionie przy ulicy Bułgarskiej.
Typy na mecz Lech Poznań – KuPS Kuopio
Lech Poznań wygra do zera – 1.97 (Superbet)
Mikael Ishak powyżej 1,5 celnego strzału w meczu – 1.76 (Superbet)
KuPS powyżej 3,5 obronionych strzałów przez bramkarza – 1.90 (Superbet)
Aktualne w momencie publikacji, mogą ulec zmianie.
Czyste konto przy Bułgarskiej
Gospodarze powinni być w gazie, podobnie jak w ostatnich meczach. Trzy z czterech minionych wygranych zakończyli z zerem z tyłu, co jest pewnego rodzaju nowością i rozkwitającym nowym trendem. Ostatnie starcie przy Bułgarskiej to pewne 3:0 z Piastem Gliwice, w którym "Kolejorz" oddał aż dziesięć celnych strzałów na bramkę rywala.
Z drugiej strony mamy gości, którzy z trzech ostatnich meczów o stawkę przegrali dwa – oba do zera. W tym jedno wspomniane już wyjazdowe z Jagiellonią (0:1). Trudno spodziewać się, że drużyna z Kuopio nagle znajdzie w sobie nadprzyrodzone moce i będzie w stanie realnie postawić się Lechowi. W pierwszym meczu KuPS nie oddało ani jednego celnego uderzenia, co najlepiej obrazuje różnicę jakości między ofensywami tych ekip.
Lech Poznań wygra do zera – 1.97 (Superbet)
Wyjaśnienie zakładu: Lech Poznań musi wygrać i nie stracić przy tym ani jednej bramki.
Ishak w roli głównej
Typ na strzelecką aktywność najskuteczniejszego piłkarza Lecha Poznań wydaje się być jednym z najbardziej logicznych posunięć. Przewidujemy, że "Kolejorz" będzie prowadzić grę, a Ishak jest naturalnie ostatnim ogniwem ataku, poruszającym się przed samym nosem bramkarza.
W pierwszym spotkaniu między tymi ekipami oddał trzy celne strzały. Co prawda nie udało mu się zdobyć bramki, ale w tym zakładzie nie chodzi o gole, a o same celne próby. Dwa strzały w meczu u siebie nie wydają się być nadzwyczajnie trudnym zadaniem dla takiego snajpera jak Ishak. Warto pamiętać, że zwykle to on wykonuje też rzuty karne, co dodatkowo zwiększa jego potencjał na celne próby. Kurs 1.76 w Superbet na to zdarzenie wydaje się być niezwykle rozsądnym rozwiązaniem.
Typ: Mikael Ishak powyżej 1,5 celnego strzału w meczu – 1.76 (Superbet)
Wyjaśnienie zakładu: Do jego rozliczenia potrzebne są minimum dwa celne strzały Ishaka w całym meczu.
Bramkarza KuPS czeka kolejny pracowity wieczór
Spodziewamy się, że Lech wygra do zera. Nie zmienia to jednak faktu, że KuPS ma między słupkami bardzo dobrego fachowca. W pierwszym meczu Johannes Kreidl co prawda wpuścił dwie bramki, ale zaliczył przy tym aż jedenaście udanych interwencji. W skrócie: gdyby nie on i jego świetna forma, w Tampere doszłoby do absolutnego blamażu.
W meczu w Tampere Austriak za swój występ został oceniony na 8,7 przez Flashscore, zgarniając tytuł najlepszego zawodnika meczu. Niewykluczone, że tym razem golkiper KuPS również będzie najlepszym piłkarzem swojego zespołu. Lech na pewno "wsiądzie" na swojego rywala. To z jednej strony zwiększa szanse na zwycięstwo, ale z drugiej generuje potencjał do kolejnych interwencji bramkarza rywali.
Ten zakład nie wyklucza scenariusza pewnego zwycięstwa Lecha. Ba, jest wręcz przeciwnie. Im większa dominacja gospodarzy i liczba celnych strzałów, tym większa szansa, że bramkarz KuPS będzie miał okazję do kolejnych interwencji.
Dla podbicia wiarygodności warto dodać, że typ ten wszedłby w obu ostatnich wyjazdowych meczach Ligi Konferencji z Crystal Palace (4 obrony), jak i Jagiellonią (7).
Typ: KuPS powyżej 3,5 obronionych strzałów przez bramkarza – 1.90 (Superbet)
Wyjaśnienie zakładu: Bramkarz KuPS musi zaliczyć przynajmniej cztery udane interwencje w meczu.
Kursy na mecz Lech Poznań – KuPS Kuopio
Kursy dzięki uprzejmości bukmachera Fortuna. Aktualne w momencie publikacji, mogą ulec zmianie.
Poznaj najlepsze bonusy bukmacherskie
Jeśli chcesz wykorzystać mecze Ligi Konferencji do swoich zakładów, Flashscore ułatwia to zadanie. Na naszej stronie z bonusami bukmacherskimi znajdziesz najlepsze promocje i kody bonusowe dostępne na rynku.
Kursy aktualne w momencie publikacji, mogą ulec zmianie.
