"Kolejorz" już do przerwy prowadził w Tampere 2:0. Miał ułatwione zadanie, bowiem gospodarze, którzy dopiero w kwietniu rozpoczną sezon fińskiej ekstraklasy, prawie całe spotkanie grali w dziesiątkę (od 12. minuty). Zwycięstwo poznańskiej drużyny mogło być wyższe, ale nie wykorzystała kilku innych okazji.
Początek rewanżowego meczu na stadionie Lecha o godz. 21.00.
O tej porze będzie już raczej wiadomo, czy Jagiellonia dokonała piłkarskiego cudu we Florencji. W poprzedni czwartek piłkarze z Białegostoku przegrali u siebie z Fiorentiną 0:3. Oba zespoły nie zagrały w najmocniejszych składach, choć w przypadku włoskiej drużyny - głównie z wyboru. Trener gości Paolo Vanoli nie wziął do Polski kilku swoich gwiazd.
Fiorentina to m.in. dwukrotny finalista Ligi Konferencji. Oba mecze o trofeum przegrała - w 2023 roku z West Ham United, a w 2024 z Olympiakosem Pireus. W ubiegłym roku dotarła do półfinału. We włoskiej ekstraklasie długo znajdowała się w strefie spadkowej, lecz dzięki dwóm zwycięstwom z rzędu awansowała niedawno na 16. miejsce.
Początek czwartkowego rewanżu na Stadio Artemio Franchi o godz. 18.45.
Jesienią "Kolejorz" uplasował się na 11. pozycji w 36-zespołowej tabeli fazy zasadniczej LK, natomiast Jagiellonia była 17. Ekipy z miejsc 9-24 utworzyły pary barażowe o 1/8 finału, gdzie czeka już osiem najlepszych klubów, w tym Raków Częstochowa. Wicemistrz Polski zajął drugie miejsce, ustępując tylko Strasbourgowi.
Drużyny z lokat 25-36 zostały wyeliminowane, wśród nich 28. Legia Warszawa.
Liga Konferencji to trzeci, czyli najniższy szczebel rozgrywek UEFA, ale jest świetną okazją m.in. do zbierania ważnych punktów rankingowych oraz premii finansowych.
