Trener KuPS Miika Nuutinen: nie możemy sobie pozwolić na otwartą grę z Lechem

Trener KuPS Miika Nuutinen: nie możemy sobie pozwolić na otwartą grę z Lechem
Trener KuPS Miika Nuutinen: nie możemy sobie pozwolić na otwartą grę z LechemPawel Jaskolka / EPA / Profimedia

Trener piłkarzy KuPS Kuopio Miika Nuutinen nie zamierza prowadzić otwartej gry przeciwko Lechowi w rewanżowym meczu fazy play-off Ligi Konferencji. "Musimy strzec naszej bramki i solidnie prezentować się w defensywie, a potem spróbować podjąć ryzyko" – powiedział.

Pierwsze spotkanie zakończyło się zwycięstwem Lecha 2:0 i Finowie zdają sobie sprawę, że czeka ich niezwykle trudne zadanie w rewanżu. Awans do kolejnej rundy graniczyłby z cudem.

"Musimy przede wszystkim być sobą, a nie robić czegoś, czego nie potrafimy. Chcemy zagrać najlepszy mecz. Nie możemy sobie pozwolić na otwartą grę. Musimy strzec naszej bramki, solidnie grać w defensywie. W miarę upływu czasu spróbować podjąć ryzyko" – podkreślił Nuutinen.

Finowie w pierwszym starciu od 12 minuty musieli radzić sobie w dziesięciu, bowiem czerwoną kartkę ujrzał Joslyn Luyeye-Lutumba. Grając w osłabieniu nie byli w stanie poważniej zagrozić bramce Bartosza Mrozka.

"Liczymy na kolejny super mecz Johannesa (Kriedla, bramkarza KuPS – PAP), ale chcemy być odważniejsi w ataku. Musimy pokazać jakość w momencie, gdy uda nam się pojawić w polu karnym przeciwnika" – zaznaczył opiekun drużyny z Kuopio.

Mistrz Finlandii w ostatnich tygodniach przeszedł rewolucję kadrową – odeszło 12 zawodników, którzy mieli znaczący udział w awansie zespołu do fazy play off LK. Zmienił się także trener – na początku stycznia Nuutinen zastąpił Jarkko Wissa. KuPS dopiero kompletuje skład na kolejny sezon (w Finlandii gra się systemem wiosna-jesień), ale w tej chwili kadra jest bardzo skromna, uzupełniona piłkarzami z akademii klubowej. Szkoleniowiec KuPS w trakcie pierwszego spotkania z „Kolejorzem” nie dokonał żadnej zmiany. Jak przyznał, przepisy UEFA mocno ograniczają możliwość ruchów kadrowych.

"Do fazy play-off można zgłosić maksymalnie pięciu nowych piłkarzy. Myślę, że to nie jest dobra zasada i nie tylko wobec nas, ale ogólnie dla skandynawskich klubów. My nic z tym nie możemy zrobić, musimy się dostosować tych przepisów" – wyjaśnił.

Przeciwko Lechowi nie zagra Luyeye-Lutumba i niewykluczone, że Nuutinen pokusi się tylko o jedną, wymuszoną zmianę. W zupełnie innej sytuacji jest trener jego rywala – Niels Frederiksen dysponuje bardzo szeroką kadrą i może swobodnie rotować składem.

"Lech jest klasową drużyną, ma mnóstwo dobrych piłkarzy. Nie zastanawiam się, w jakim składzie zagra przeciwko mam. My skupiamy się przede wszystkim na sobie" – stwierdził.

Obecny na konferencji bramkarz mistrza Finlandii przyznał, że będzie musiał przyzwyczaić się do innej nawierzchni. W Tampere spotkanie było rozgrywane na sztucznej murawie.

"Jesteśmy już po treningu i na pewno ta murawa mocno różni się od naszej sztucznej nawierzchni. Na pewno jest bardziej miękka. Myślę, że to będzie zupełnie inny mecz. Tydzień temu najpierw straciliśmy wcześnie bramkę, a potem nasz zawodnik dostał czerwona kartkę. Jesteśmy drużyną, która lubi rozgrywać mecze będąc w posiadaniu piłki, zobaczymy, na ile będzie to możliwe w jutrzejszym spotkaniu" – wyjaśnił Kriedl.

Rewanżowy pojedynek fazy play off Ligi Konferencji Lecha z KuPS rozegrany zostanie w czwartek o godz. 21. Zwycięzca dwumeczu w 1/8 finału zmierzy się z Rayo Vallecano lub Szachtarem Donieck - losowanie odbędzie się w piątek.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen