Mistrz Polski w fazie zasadniczej (ligowej) uplasował się na 11. pozycji, natomiast Jagiellonia zajęła 17. lokatę w stawce 36 zespołów. Zgodnie z regulaminem, ekipy z miejsc 9-24 utworzą osiem par barażowych o 1/8 finału, do której to fazy dostało się bezpośrednio osiem najlepszych klubów, w tym drugi w tabeli Raków Częstochowa.
Drużyny z miejsc z lokat 25-36 zostały wyeliminowane i w tym gronie była Legia Warszawa.
UEFA już przed rokiem wprowadziła do klubowych rozgrywek znany z tenisa system rozstawień i drabinek. Dlatego wiadomo, że "Kolejorz" w barażu zmierzy się albo z fińskim KuPS Kuopio, który zajął 21. miejsce, albo z 22. w zestawieniu Shkendiją Tetowo z Macedonii Północnej.
Trener Lecha Niels Frederiksen przyznał, że nie ma to dla niego większego znaczenia.
"Przed ostatnim spotkaniem fazy ligowej z Sigmą Ołomuniec wielokrotnie podkreślałem, że ważne będzie zwycięstwo, bo ono pozwoli znaleźć się nam wyżej w tabeli. I dzięki wygranej trafiliśmy do grona rozstawionych drużyn. Uważam, że jesteśmy w całkiem dobrej sytuacji, ale to nie oznacza, że będzie łatwo awansować. Jeśli wylosujemy Finów, to zapewne zagramy na boisku ze sztuczną nawierzchnią, a nie jest to, czego sobie bym życzył. Zatem w tej sytuacji może lepsza byłaby ta druga opcja" – zaznaczył duński szkoleniowiec.
Liga Konferencji 2025/26: losowanie, terminarz, system rozgrywek i najważniejsze daty
Z kolei rywalem Jagiellonii będzie 15. na finiszu fazy zasadniczej włoska Fiorentina bądź 16. chorwacki zespół HNK Rijeka.
Jednocześnie wiadomo już także, że w przypadku awansu "Jaga" może trafić na Raków bądź francuski RC Strasbourg, który był najlepszy w fazie ligowej, a Lecha w 1/8 finału czekać mogą potyczki z Szachtarem Donieck bądź niemieckim FSV Mainz.
Baraże o 1/8 finału zaplanowano na 19 i 26 lutego, a spotkania kolejnego etapu zostaną rozegrane 12 i 19 marca.
Liga Konferencji to najniższy szczebel rozgrywek UEFA, ale jest świetną okazją m.in. do zbierania ważnych punktów rankingowych oraz premii finansowych. Głównie dzięki postawie Legii i Jagiellonii, które dotarły w poprzedniej edycji do ćwierćfinału LK, w sezonie 2026/27 w europejskich pucharach wystąpi po raz pierwszy pięć polskich zespołów, w tym dwa w kwalifikacjach Ligi Mistrzów.
W tym momencie Polska plasuje się na 11. pozycji w tym zestawieniu, ale bardzo trudno będzie jej w trwającej edycji awansować na 10., która daje automatyczne prawo występu jednego zespołu w Champions League. Poza tym do tej pory w tym sezonie nikt nie punktuje lepiej niż przedstawiciele Ekstraklasy, choć już w styczniu - kiedy kolejne spotkania rozegrają drużyny rywalizujące w lidze Mistrzów i Lidze Europy - zapewne stracą to miano.
Cztery polskie kluby zarobiły w tym cyklu dotychczas łącznie prawie 25 milionów euro za udział w europejskich pucharach. Najwięcej - 7,9 mln - zapewnił sobie Raków Częstochowa. Najmniej - pięć milionów - Legia Warszawa.
