Arbeloa: W Lidze Mistrzów nigdy nie ma łatwych meczów

Arbeloa podczas meczu z Benfiką na stadionie Bernabéu
Arbeloa podczas meczu z Benfiką na stadionie BernabéuREUTERS/Violeta Santos Moura

Po zwycięstwie nad Benfiką na stadionie Santiago Bernabéu, Álvaro Arbeloa podsumował występ swojej drużyny i przekazał najnowsze informacje o stanie zdrowia Raúla Asencio, który po mocnym uderzeniu w szyję został przewieziony do szpitala.

Stan Asencio: Wygląda na to, że to coś z szyją, ale nie wydaje się poważne. Oby skończyło się tylko na strachu. Uderzenie było naprawdę mocne, wszystkim nam ścisnęło się w żołądku, ale wygląda na to, że nic poważnego się nie stało.

Dominacja Benfiki: W Lidze Mistrzów nigdy nie jest łatwo, zawsze są momenty, w których trzeba cierpieć. Rzeczywiście, na początku mieliśmy problem z wyjściem z własnej połowy, rywale mocno nas naciskali. Zostawiali jednak wolne przestrzenie między swoimi środkowymi pomocnikami, gdzie powinni wchodzić Gonzalo lub Fede (Valverde). W przerwie staraliśmy się to poprawić i z czasem graliśmy coraz lepiej.

Poziom Tchouaméniego: Aurelien jest dla nas niezwykle ważny. Gol? Dużo o tym rozmawialiśmy, prezentuje się znakomicie i mówiliśmy mu, że jeśli będzie wchodził pod pole karne, to zacznie strzelać bramki. Mam nadzieję, że to pierwszy z wielu jego goli. Szkoda, że bramka Gülera została anulowana.

Jak zagrał Vinícius: Vini rozegrał świetny mecz, był bardzo groźny, strzelał gole, stwarzał zagrożenie przy każdym pojedynku. Na pewno ma już w domu wiele statuetek MVP, ale dobrze, że tym razem nagroda trafiła do Aureliena, który wykonuje mnóstwo niewidocznej pracy, często niedocenianej.

Preferowany rywal: Ktokolwiek się trafi, czekają nas bardzo trudni przeciwnicy. Czy to będzie City, czy Sporting, łatwo nie będzie. Nie mamy żadnych preferencji.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen