Po zderzeniu z kolegą z drużyny, Eduardo Camavingą, Asencio został zniesiony z boiska na noszach i miał założony kołnierz ortopedyczny.
Do zdarzenia doszło w końcówce spotkania, a obrońca trafił do szpitala na badania, by ustalić dokładny zakres urazu.
Trener Realu Álvaro Arbeloa po meczu powiedział: "Chodzi o szyję, ale nie wygląda to na poważny uraz".
Asencio zamieścił już wpis w mediach społecznościowych: "Dzięki za wszystkie wiadomości wsparcia! To był tylko strach. Gramy dalej w kolejnej rundzie. HALA MADRID!!!".
Wygrana 2:1 dała Realowi zwycięstwo w dwumeczu 3:1 i awans do 1/8 finału.
