Asysta Zalewskiego niewiele dała, Athletic odwrócił losy meczu z Atalantą

Robert Navarro z Athletic Club zdobył bramkę i zaliczył asystę przeciwko Atalancie
Robert Navarro z Athletic Club zdobył bramkę i zaliczył asystę przeciwko AtalancieMICHELE MARAVIGLIA / EPA / Profimedia

Athletic Club dokonał imponującego powrotu, odrabiając straty i pokonując Atalantę 3:2 w Lidze Mistrzów UEFA. To dopiero drugie zwycięstwo w 12 wyjazdowych meczach z włoskimi drużynami, które na nowo rozpaliło nadzieje Basków na awans. Asystę przy pierwszym golu zaliczył Nicola Zalewski.

Będący w słabej formie goście potrzebowali korzystnego rezultatu, by zachować realne szanse na awans, a już w pierwszej minucie mieli znakomitą okazję do zdobycia gola. Jednak Gorka Guruzeta, który cztery ostatnie bramki klubowe zdobywał na wyjazdach, nie wykorzystał sytuacji i uderzył obok bramki.

Sprawdź szczegóły meczu Atalanta - Athletic 

Nicola Zalewski otrzymał najwyższą notę w swojej drużynie
Nicola Zalewski otrzymał najwyższą notę w swojej drużynieFlashscore

Był to ostatni strzał Athleticu w tej połowie, którą później zdominowała Atalanta, obejmując prowadzenie tuż po kwadransie gry. Dośrodkowanie z lewej strony autorstwa Nicoli Zalewskiego wykorzystał potężnym strzałem głową Gianluca Scamacca, który wygrał pojedynek z Unaiem Simonem i zakończył swoją pięciomeczową serię bez gola.

"La Dea" szukała kolejnych bramek, ale napotkała na zdeterminowaną defensywę Athleticu. Strzał z lewej strony Lorenzo Bernasconiego minimalnie minął bramkę i nie dał podopiecznym Raffaele Palladino dwubramkowego prowadzenia. Chwilę później Scamacca trafił do siatki, ale gol nie został uznany z powodu spalonego, a Charles De Ketelaere główkował w słupek.

Goście mogli mówić o szczęściu po takiej pierwszej połowie, ale ich niemoc strzelecka w ostatnich 11 wyjazdowych meczach LM sprawiała, że nadzieje na odrobienie strat wydawały się mało realne przed drugą częścią spotkania.

Bez braci Williamsów Athletic ponownie znalazł się pod presją na początku drugiej połowy, gdy Davide Zappacosta dwukrotnie był bliski podwyższenia prowadzenia gospodarzy. Najpierw łącznik zszedł do środka i uderzył prosto w Simona, a następnie jego groźniejszy strzał minimalnie minął słupek.

Wydawało się, że podopieczni Ernesto Valverde będą potrzebować czegoś wyjątkowego, by wrócić do gry, ale wyrównanie przyszło w zaskakująco prosty sposób. Długie podanie rozmontowało defensywę Atalanty, a Sead Kolasinac został powalony przez Guruzetę, który po wymianie podań z Robertem Navarro zdobył pierwszego gola dla Athletic w LM od 3. kolejki – to już czwarta z ostatnich pięciu jego bramek klubowych, która padła na wyjeździe i dała remis 1:1.

Gospodarze wyraźnie się pogubili po zejściu Zalewskiego w w 66. minucie, a pech nie opuszczał ich także 20 minut przed końcem, gdy stracili prowadzenie. Nico Serrano pojawił się na boisku niespełna dwie minuty wcześniej i już zamknął dośrodkowanie Navarro, pakując piłkę do siatki z woleja i wywołując euforię w sektorze gości.

Navarro sam wpisał się na listę strzelców zaledwie cztery minuty później, gdy po podaniu Oihana Sanceta pewnie pokonał bramkarza Atalanty. Wydawało się, że ten gol zapewni zwycięstwo, ale Nikola Krstović odpowiedział dla Atalanty w 88. minucie po podaniu Ademoli Lookmana i znów rozbudził emocje.

W końcówce Athletic zachował zimną krew i dowiózł trzecie wyjazdowe zwycięstwo w tym sezonie z zespołem z najwyższej klasy rozgrywkowej, awansując do czołowej 24. Atalanta natomiast wypadła z pierwszej ósemki, a jej seria trzech wygranych w LM została brutalnie przerwana.

Statystyki meczu Atalanta - Athletic
Statystyki meczu Atalanta - AthleticOpta by Stats Perform
Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen