Bodo/Glimt zaskoczyło wielki Inter, dwa gole zaliczki przed rewanżem

Zaktualizowany
Bodo/Glimt zaskoczyło wielki Inter, dwa gole zaliczki przed rewanżem
Bodo/Glimt zaskoczyło wielki Inter, dwa gole zaliczki przed rewanżemThomas Andersen/NTB via REUTERS

Inter jechał do Bodo pewny swego, zadowolony z wylosowania mistrzów Norwegii. Tymczasem debiutanci w Lidze Mistrzów nie tylko zaczęli bardzo dobrze, ale po wyrównaniu Interu zareagowali modelowo, zdobywając dwa szybkie gole i utrzymując wynik 3:1 do przerwy.

Bodo/Glimt dopiero debiutuje w Lidze Mistrzów, ale mistrzom Norwegii udało się awansować do 1/16 finału, gdzie los skojarzył ich z wielkim Interem. Gospodarze są szczególnie znani z dobrej gry na swojej – syntetycznej murawie – choć tegoroczna kampania nie w pełni tę sławę potwierdziła.

Sprawdź szczegóły meczu Bodo/Glimt – Inter Mediolan

Składy i oceny za mecz Bodo/Glimt - Inter
Składy i oceny za mecz Bodo/Glimt - InterFlashscore

Po jednym ciosie przed przerwą

Liderzy włoskiej Serie A jechali w bojowych nastrojach, o czym miała przekonywać animacja wielkiego czarno-niebieskiego węża pełznącego przez podbitą wioskę wikingów w mediach społecznościowych. Wspomnieni wikingowie mitycznych stworów się nie boją i pokazali determinację w obronie w 5. minucie, gdy pierwszy strzał Lautaro został zablokowany wślizgiem obrońcy.

Pod drugą bramką niecelnie główkował Luras Bjortuft. Dopiero po 20 minutach doczekaliśmy się otwarcia wyniku i bynajmniej nie po stronie Interu. Kasper Hogh zaserwował pyszną asystę piętą, a Sondre Fet mocnym strzałem pokonał Yanna Sommera

W tej sytuacji faworyci musieli odpowiedzieć i faktycznie zwiększyli wysiłki ofensywne. Po 25 minutach gry nieoczekiwanie Darmian domykał akcję na dalszym słupku. Jego podkręcone uderzenie „odkręciło się” od światła bramki na tyle, że piłka tylko obiła słupek. Dwie minuty później klarowną okazję miał Barella, lecz z granicy pola karnego uderzył w ręce bramkarza.

Nikita Haikin mógł odetchnąć, ale nie na długo. Gdy wybijała 30. minuta gry, musiał już wyciągać piłkę z siatki. Po zgraniu głową – a może i ręką, co musiał analizować VAR – piłkę do siatki dobił Pio Esposito. Przed przerwą jeszcze Patrick Berg znalazł się w niezłej sytuacji, ale wynik nie uległ zmianie.

Lepiej drugą połowę zaczął Inter... potem się posypał

Nawet nie chcąc faworyzować naszego reprezentanta, trzeba zauważyć, że środkowa formacja Interu była bardzo daleka od ideału i potrzebowała zmian. Po powrocie wydawało się, że trener przemówił do swoich zawodników, gdy Pio Esposito był bliski gola w 40 sekund, ale słupek ratował gospodarzy. Jeszcze Carlos Augusto szukał swojej próby zanim gospodarze odzyskali impet.

Tuż po godzinie ten sam Carlos Augusto stracił piłkę przed swoim polem karnym, a Kasper Hogh wyłożył piłkę Jensowi Hauge, który wpakował ją w okienko bramki. Dwie minuty później Hogh doczekał się własnego trafienia, tym razem otrzymując podanie od Ole Blomberga. To zmusiło Chivu do przemyślenia strategii. Na ostatni kwadrans weszli więc Ange-Yoan Bonny, Luis Henrique i Piotr Zieliński.

Gdy Inter naciskał, na 10 minut przed końcem, Bodo/Glimt modelowo wyszło z kontrą, która zakończyła się groźnym strzałem. Co prawda Sommer sobie poradził, ale Inter nawet takich akcji nie mógł sobie przypisać - pierwsze uderzenie Zielińskiego poszło nad bramką, otrzymując wesołą owację od norweskich fanów. Nic więcej w Norwegii się nie wydarzyło, Bogo/Glimt ma sporą przewagę przed rewanżem.

Statystyki meczu Bodo/Glimt - Inter
Statystyki meczu Bodo/Glimt - InterOpta by Stats Perform
Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen