Środowy mecz: Wynik spotkania jest mylący, jeśli rywal strzeli gola, wyrówna stan rywalizacji. Najważniejsze jest wsparcie kibiców i to, żeby od pierwszej sekundy dobrze rozpocząć mecz.
Sprawa Prestianniego: To ważny moment, by skończyć z takimi sytuacjami. W szatni znamy historię, którą opowiedział nam Vinicius. To zdarzało się wielokrotnie, trzeba z tym skończyć (z rasizmem). Decyzja UEFA to dobry sygnał.
Rozczarowanie Mourinho: Mourinho to Mourinho. Jako trener broni swojego klubu i zawodnika. Rozczarowało mnie, że wykorzystał świętowanie Viniego. Wielu świętowało w ten sposób przeciwko nam i trzeba iść dalej. Nie można usprawiedliwiać domniemanego aktu rasizmu celebracją.
Powitanie Prestianniego, jeśli zagra: Nie rozmawialiśmy o tym. Zobaczymy, co zdecydujemy jako drużyna.
Faul na Budimirze: Jako bramkarze jesteśmy trochę bezbronni w takich sytuacjach. Dotknąłem go lekko. Przy tej sile, którą miał, wsunął stopę pod moją. W weekend były inne nadepnięcia, których nie odgwizdano. Gdyby zrobił to Alaba, pewnie nie byłoby gwizdka, chodzi o to, że jestem bramkarzem.
Karanie zawodników za zasłanianie ust: To trudne, bo czasem chcesz coś powiedzieć koledze. Ale jeśli to pomoże wyeliminować rasistowskie i inne obelgi, to jestem za.
