Gordon dołącza do elitarnego grona po zdobyciu czterech bramek w Lidze Mistrzów

Ten Anglik przeszedł do historii w Baku
Ten Anglik przeszedł do historii w BakuProfimedia

Tylko pięciu zawodników zdobyło cztery bramki w jednym meczu w fazie pucharowej Ligi Mistrzów UEFA.

Najdłuższa podróż angielskiego klubu w historii Ligi Mistrzów przeszła do historii. Drużyna Newcastle pokonała 4087 km na Stadion Republikański im. Tofika Bahramowa w stolicy Azerbejdżanu i wróciła do domu z wygraną 6:1 nad Karabachem.

Ale jeszcze bardziej imponujące jest to, że skrzydłowy Anthony Gordon strzelił cztery gole - wszystkie w pierwszej połowie - dołączając do wybranej grupy graczy na całym świecie.

Tylko pięciu graczy - w tym 24-letni Anglik - dokonało tego wyczynu w rundach pucharowych Ligi Mistrzów.

W czasach, gdy dalekie podróże są prawdziwym wyzwaniem dla klubów w i tak już napiętym kalendarzu - niedawno Chelsea również podróżowała do Baku, choć odległość między dwoma stadionami jest nieco mniejsza (3979 km w jedną stronę) - ponad 90 minut spędzonych przez Newcastle na boisku w Baku może postawić ich na drodze do kolejnego możliwego rekordu.

A może etap powrotny będzie po prostu dniem odpoczynku dla starterów?

Jeśli Newcastle nie zdejmie nogi z gazu i zdoła strzelić kolejne sześć goli lub więcej, zapisze się w historii, wyrównując największą łączną wygraną, jaką kiedykolwiek odnotowano w europejskich pucharach.

W rundzie 2008/09, Bayern Monachium wygrał 11:0 (5:0 na wyjeździe, 7:1 u siebie) ze Sportingiem Lizbona. W składzie Bawarczyków, prowadzonych wówczas przez Jurgena Klinsmanna, występowali tacy piłkarze jak Bastian Schweinsteiger, Miroslav Klose i Thomas Muller - filary niemieckiej reprezentacji narodowej, która nieco ponad pięć lat później pokonała Brazylię 7:1 na Mineirao w półfinale Mistrzostw Świata 2014.

Grafika radarowa Gordona dla trwającego sezonu Ligi Mistrzów do tej pory
Grafika radarowa Gordona dla trwającego sezonu Ligi Mistrzów do tej poryOpta by Stats Perform

Messi i Lewandowski wśród bohaterów

Od czasu pandemii nikt nie dołączył do listy graczy, którzy zdobyli cztery gole w jednym meczu rundy pucharowej Ligi Mistrzów aż do środowego wieczoru.

W sezonie 2019/20 słoweński napastnik Josip Ilicic strzelił wszystkie cztery gole dla La Dea przeciwko Valencii. Atalanta przeszła dalej, ale została wyeliminowana w następnej rundzie przez PSG. Wszystkie te mecze zostały rozegrane w Portugalii za zamkniętymi drzwiami.

Pięcioosobowy skład klubu obejmuje kilka wielkich nazwisk, takich jak Robert Lewandowski i Lionel Messi.

Polski napastnik zdobył cztery bramki dla Borussii Dortmund w wygranym 4:1 meczu z Realem Madryt w półfinale sezonu 2012/13. Argentyński geniusz strzelił cztery gole przeciwko Arsenalowi w ćwierćfinale 2009/10 - Barcelona również wygrała 4:1 tego wieczoru.

Żadna z tych drużyn nie sięgnęła po trofeum. Ani Borussia (który przegrała finał z Bayernem), ani Barcelona (znokautowana w półfinale przez ostatecznych mistrzów Inter) nie zdołały przejść całej drogi.

Sam Lewandowski również znajduje się wśród tych, którzy zdobyli cztery bramki w meczu fazy grupowej - obok kilku innych gwiazd.

Od 1993 roku dokonało tego kolejnych 13 graczy (nie licząc Polaka). Lewandowski jest jedyną osobą, która pojawiła się dwukrotnie na ogólnej liście, a jego drugie zdobycie czterech goli miało miejsce dla Bayernu w wygranym 6:0 meczu z Crveną zvezdą w sezonie 2019/20.

Lista zaczyna się w sezonie 1992/93 od Marco van Bastena (Milan) - tylko on i Sebastien Haller (Ajax) dokonali tego w swoim debiucie w Lidze Mistrzów - i obejmuje takie nazwiska jak Zlatan Ibrahimovic (Paris Saint-Germain), Cristiano Ronaldo (Real Madryt), Harry Kane (Bayern Monachium) i Kylian Mbappe (Real Madryt).

Lewandowski jest jedynym zawodnikiem, który zdobył cztery gole dwukrotnie
Lewandowski jest jedynym zawodnikiem, który zdobył cztery gole dwukrotnieProfimedia

Poprzeczka dla każdego napastnika została ustawiona wysoko od finału 1959/60 - i nigdy nie została przekroczona. We wszystkich formatach najlepszych rozgrywek klubowych w Europie, węgierska legenda Ferenc Puskas (Real Madryt) pozostaje jedynym graczem, który strzelił cztery gole w finale. Jego ofiarą padł Eintracht Frankfurt, pokonany 7:3.

Obok ikony Realu - który strzelił ponad 700 goli w swojej karierze - Alfredo Di Stefano (jeden z wielkich kolegów z drużyny Puskasa), Sandor Kocsis, Messi i Lewandowski również zdobyli cztery gole w meczach od ćwierćfinału.

Wracając do teraźniejszości, pytanie brzmi, czy Gordon - który miał średnią 0,7 gola na mecz w Lidze Mistrzów, a teraz podbił ją do 1,1 - może utrzymać to niesamowite tempo.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen