Juventus chciał mnie pozyskać, przyznał Osimhen. Teraz zmierzy się ze Starą Damą w LM

Osimhen należy do największych gwiazd tureckiego giganta.
Osimhen należy do największych gwiazd tureckiego giganta.REUTERS

Gwiazda ataku Victor Osimhen miał przed odejściem z Napoli wiele propozycji, ale dość niespodziewanie trafił ostatecznie do Galatasaray. Nigeryjski snajper przyznał, że chciał go również Juventus, czyli najbliższy rywal stambulskiego giganta w Lidze Mistrzów. Prezydent Partenopei Aurelio De Laurentiis (75) zrobił jednak wszystko, by napastnik nie trafił do innego włoskiego klubu. Teraz Stara Dama musi go powstrzymać w walce o awans do 1/8 finału tych prestiżowych rozgrywek.

"Juventus chciał mnie pozyskać, a Giuntoli złożył ofertę, by dopiąć transfer, ale prezydent De Laurentiis nie sprzedał mnie tam" - zdradził Osimhen, potwierdzając, że ówczesny dyrektor sportowy Starej Damy rozpoczął konkretne rozmowy.

Szef Napoli nie chciał dopuścić, by jego gwiazda kiedykolwiek zagrała we Włoszech dla innego klubu. Gdy ostatecznie Nigeryjczyk przeniósł się do Galatasaray, De Laurentiis zabezpieczył swoje stanowisko w kontrakcie. Turecki klub nie może sprzedać Osimhena innemu zespołowi z Serie A do lata 2027 roku, w przeciwnym razie musiałby zapłacić Partenopei ogromną kwotę.

"Juventus to topowy klub. Nigdy nie kłóciłem się ze Spallettim. Gdy dzwoni do ciebie Juventus, musisz słuchać" - dodał napastnik.

Spalletti kontra swój dawny skarb

To właśnie pod wodzą Luciano Spallettiego Osimhen przeżył kilka udanych lat w Napoli, a teraz włoski trener stanie się jego rywalem w walce o 1/8 finału Ligi Mistrzów. Galatasaray rozegra pierwszy mecz u siebie we wtorek wieczorem.

Obok Nigeryjczyka w ataku Turków występuje także Mauro Icardi. "Obaj to niezwykle silni zawodnicy. Ich cechy są zupełnie różne. Jako napastnicy doskonale wiedzą, jak się zachować w polu karnym. Jeden wprowadza chaos, a drugi potrafi go świetnie wykorzystać" - chwalił Spalletti ofensywny duet Galatasaray podczas konferencji przedmeczowej.

Osimhen jest w znakomitej formie. W ostatnich pięciu spotkaniach zanotował bilans 3 bramki i 3 asysty, a w fazie grupowej tych elitarnych rozgrywek aż trzykrotnie był wybierany piłkarzem meczu – nikt nie miał lepszego wyniku. Dobrze radzi sobie także Icardi, który w czterech ostatnich meczach zdobył pięć goli, w tym niedawnego hat-tricka przeciwko Eyupsporowi. W dwóch z tych spotkań wchodził z ławki jako rezerwowy.

"Postaramy się trzymać ich jak najdalej od piłki. Musimy być gotowi na wszystkie warianty Galatasaray i grać swoją piłkę. Nie możemy wyjść na boisko ze strachem" - podkreślił Spalletti.

Galatasaray – Juventus (18:45)

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen