Fabrizio Romano poinformował, że Aston Villa pracuje nad transferem Suzukiego, który miał w sobotę polecieć do Paryża na testy medyczne i sfinalizować swój transfer do mistrza Europy Paris Saint-Germain.
Jednak transakcja upadła z powodu późnych komplikacji dotyczących prowizji dla agentów, a francuski gigant wycofał się z negocjacji, co otwiera drzwi dla triumfatora Ligi Europy, czyli Aston Villi.
Suzuki może zastąpić Martineza
Teraz, gdy Suzuki jest coraz bliżej przeprowadzki do Premier League, ekspert transferowy David Ornstein ujawnił, że Juventus zamierza teraz przechwycić Martineza.
"Aston Villa otrzymała nową ofertę od Juventusu za Emiliano Martineza, a różnica w wycenach obu klubów się zmniejsza. Juve jest gotowe zapłacić do 10 mln euro. Warunki indywidualne dla 33-letniego bramkarza nie stanowią problemu” - podał dziennikarz.
Martinez zasłynął tym, że po ostatnim domowym meczu sezonu 2024/25 pożegnał się z kibicami Aston Villi. Bramkarz był widziany, jak ze łzami w oczach spacerował po murawie Villa Park i machał do fanów, jakby jego odejście było już przesądzone.
Dwa lata później wciąż jest jednak w klubie. Villa jest jednak bliska sprowadzenia następcy, co w końcu może oznaczać odejście gwiazdy reprezentacji Argentyny.
Martinez odejdzie?
Jednak mimo doniesień, dyrektor ds. operacji piłkarskich Villi, Damian Vidagany, ujawnił w zeszłym miesiącu, że bramkarz raczej nie odejdzie, a kibice czekają na kolejne informacje.
"Przyszłość bramkarza jest przesądzona, zostaje z nami i nie mamy zamiaru go sprzedawać tego lata" – powiedział Vidagany. "Zespół potrzebuje jego zaangażowania i ogromnego doświadczenia, a on jest bardzo ważnym elementem naszego projektu na przyszły sezon. Wszystkie informacje publikowane przez media na temat jego odejścia do Juventusu nie odzwierciedlają prawdziwego stanowiska klubu. Martinez jest dla nas bardzo ważnym zawodnikiem i oczekujemy, że nadal będzie prezentował znakomitą formę razem z kolegami z drużyny".
