Lech, który pokonał w ubiegłym tygodniu mistrza Danii 4:1, może nawet pozwolić sobie na dwubramkową porażkę, a i tak awansuje i zapewni sobie prawo gry co najmniej w fazie zasadniczej Ligi Konferencji. Jego rywalem w 3. rundzie eliminacji LM będzie Sabah Baku, którego piłkarzem jest były zawodnik poznańskiego klubu Tymoteusz Puchacz.
W mało prawdopodobnym przypadku wyższej porażki i odpadnięcia z najbardziej prestiżowych rozgrywek Lech trafi do 3. rundy eliminacji Ligi Europy, w której rywalem będzie gorszy z pary KI Klaksvik - Żalgiris Kowno (pierwszy mecz 0:0, rewanż w środę).

Górnik spróbuje u siebie pokonać wicemistrza Turcji, któremu uległ w ubiegłym tygodniu w Stambule 0:1. Jeśli awansuje, zmierzy się ze Sturmem Graz Szymona Włodarczyka.
W przypadku porażki w dwumeczu z Fenerbahce rywalem Górnika będzie lepszy z pary FC Twente Enschede, którego piłkarzem jest sprowadzony ze Śląska Wrocław Krzysztof Kurowski, i Ferencvarosu Budapeszt. W Holandii zwyciężył zespół ze stolicy Węgier 2:1.
Spotkanie Lecha z Aarhus zaplanowano na 19.00, a Górnik rozpocznie mecz z Fenerbahce godzinę później.
