Artykuł zawiera linki afiliacyjne do reklamodawców. Analizy są własne. Hazard może uzależniać. 18+
Po dziewięć meczów 7. kolejki Ligi Mistrzów zostanie rozegranych we wtorek i środę. Lider Premier League Arsenal nadaje ton rywalizacji także w Champions League. Londyńczycy mają na koncie sześć zwycięstw z rzędu, co daje im trzy punkty przewagi nad najbliższym rywalem, Bayernem Monachium. Obrońca trofeum, a więc PSG traci już pięć punktów do "Kanonierów". Z kolei Liverpool i Tottenham walczą o miejsce w czołowej ósemce.
Czytaj dalej, aby poznać sześć typów bukmacherskich od eksperta Flashscore, Franka Monkhouse'a.
Bodo Glimt – Manchester City, wtorek, 18:45

Bodo Glimt zmierzy się z angielskim gigantem i byłym triumfatorem Ligi Mistrzów, Manchesterem City. Gospodarze awansowali do Champions League jako wicemistrzowie kraju, ale na najwyższym poziomie mają spore problemy. Bodo Glimt nie wygrało jeszcze żadnego meczu w trwającej kampanii Ligi Mistrzów. Gospodarze mają na koncie trzy remisy i trzy porażki.
Manchester City rozpoczął sezon jako jeden z głównych faworytów do zdobycia trofeum. Pep Guardiola i jego drużyna plasują się obecnie na czwartym miejscu, za Arsenalem, Bayernem Monachium i PSG. Goście mają na koncie cztery zwycięstwa, jeden remis i jedną porażkę. "Obywatele" strzelili 12 i stracili 6 goli.
Warto zaufać statystykom. Mamy tu zespół bez zwycięstwa, który zmierzy się z rywalem w świetnej formie. Manchester City pokonał 2:1 Real Madryt w ostatnim wyjazdowym meczu w zeszłym miesiącu, co czyni go mocnym kandydatem do kolejnego zwycięstwa we wtorek w Norwegii.
Typ: Wygrana Manchesteru City @1.37 (Fortuna)
Wyjaśnienie: Zakład wygrywa, jeśli Manchester City pokona Bodo Glimt.
Inter – Arsenal, wtorek, 21:00

Jedno z najciekawszych spotkań tej kolejki to starcie Interu z Arsenalem. Gospodarze plasują się na szóstym miejscu, mając na koncie cztery zwycięstwa i dwie porażki. Inter zdobył już 12 goli w sześciu meczach Ligi Mistrzów. Stracił tylko cztery bramki.
Arsenal przylatuje do Mediolanu jako lider tabeli. Zespół Mikela Artety wygrał wszystkie sześć spotkań. Londyńczycy strzelili 17 goli, tracąc tylko jednego. To naprawdę imponujące. Arsenal ma najlepszą defensywę w rozgrywkach i znów będzie musiał się nią wykazać.
Statystyki bezpośrednich spotkań pokazują, że Inter i Arsenal grały ze sobą trzy razy. Dwa razy wygrali Włosi, raz Anglicy. Ostatni mecz odbył się w listopadzie 2024 roku, gdy Inter wykorzystał atut własnego stadionu i wygrał 1:0. Spodziewam się kolejnych 90 minut z małą liczbą goli. Dlatego typuję poniżej 2,5 bramki.
Typ: Poniżej 2,5 gola @1.86 (Fortuna)
Wyjaśnienie: Zakład wygrywa, jeśli w meczu padną maksymalnie trzy bramki.
Real Madryt – AS Monaco, wtorek, 21:00

Real Madryt podejmie AS Monaco. "Królewscy" zajmują siódme miejsce w tabeli Ligi Mistrzów, co obecnie daje bezpośredni awans do fazy pucharowej, bez konieczności gry w barażach. Przed Realem jednak jeszcze sporo pracy. Dlatego bardzo ważne będzie wykorzystanie atutu własnego stadionu.
AS Monaco czeka trudne zadanie – wyjazd do najbardziej utytułowanego klubu tych rozgrywek. Goście mają bilans dwóch zwycięstw, trzech remisów i jednej porażki. Zdobyli siedem i stracili osiem bramek. To oznacza, że AS Monaco straciło tyle samo goli, co Benfica, która jest na 25. miejscu. To z pewnością zachęci ofensywnych graczy gospodarzy.
Real Madryt przegrał ostatni mecz w Lidze Mistrzów, a w trzech poprzednich spotkaniach zanotował dwie porażki. Mimo to stawiam na zwycięstwo gospodarzy. Presja na miejscowych rośnie, ale mają świetną okazję, aby się odbudować i zrobić duży krok w stronę fazy pucharowej. Punkty nie przyjdą łatwo, ale atak "Królewskich" powinien przesądzić o wyniku.
Typ: Wygrana Realu Madryt @1.26 (Fortuna)
Wyjaśnienie: Zakład wygrywa, jeśli Real Madryt pokona AS Monaco.
Galatasaray – Atletico Madryt, środa, 18:45

Galatasaray podejmie Atletico Madryt. Gospodarze, według bukmacherów, raczej nie sięgną po tytuł, ale jako mistrzowie Turcji liczą na wygraną u siebie. Zajmują 18. miejsce w tabeli, mając na koncie trzy zwycięstwa i trzy porażki.
Atletico Madryt przyjeżdża do tureckiej stolicy, mocno trzymając się miejsca w czołowej ósemce. Utrzymanie tej lokaty oznaczałoby uniknięcie baraży, ale konkurencja jest spora. Atletico ma na koncie 12 punktów, tyle samo co Liverpool, zajmujący dziewiąte miejsce. Bayer Leverkusen na 20. pozycji traci trzy punkty. Końcówka fazy ligowej zapowiada się emocjonująco.
Statystyki pozwalają zbudować argumenty za każdą z drużyn. Jednak tym razem pomijam typy na zwycięzcę i stawiam na gole. W sześciu ostatnich meczach Galatasaray zdobyło łącznie osiem bramek i tyle samo straciło. Z kolei Atletico strzeliło 15 i straciło 12 goli. Stawiam na obie strzelą.
Typ: Obie drużyny strzelą @1.47 (Fortuna)
Wyjaśnienie: Zakład wygrywa, jeśli Galatasaray i Atletico Madryt strzelą gola.
Bayern Monachium – Royale Union SG, środa, 21:00

Przenosimy się do Niemiec, gdzie Bayern Monachium zagra z Royale Union Saint-Gilloise. Mistrzowie Niemiec rozpoczęli tydzień na drugim miejscu w Lidze Mistrzów, mając w dorobku pięć zwycięstw i tylko jedną porażkę. Jedyna wpadka Bawarczyków to przegrana z liderującym Arsenalem.
Belgijski Royale Union Saint-Gilloise przyjeżdża do Niemiec jako outsider według ekspertów i nawet części własnych kibiców. To nie jest zaskoczenie dla fanów tych rozgrywek. Goście wygrali zaledwie dwa i przegrali cztery mecze. Zdobyli 7 goli, a stracili aż 15.
Obie drużyny mają o co walczyć w środowy wieczór. Bayern Monachium wciąż liczy się w walce o pierwsze miejsce i wie, że ewentualne zwycięstwo przybliży ich do awansu do fazy pucharowej. Goście zdają sobie sprawę, że trzy punkty są mało prawdopodobne, ale sensacyjna wygrana utrzymałaby ich w grze o baraże. Typuję wygraną Bayernu z handicapem -1,5 bramki.
Typ: Bayern Monachium wygra z handicapem -1,5 bramki @1.35 (Fortuna)
Wyjaśnienie: Zakład wygrywa, jeśli Bayern Monachium pokona Royale Union SG różnicą minimum dwóch bramek.
Chelsea – Pafos, środa, 21:00

Na koniec przenosimy się do Londynu. Chelsea jest zdecydowanym faworytem według bukmacherów w starciu z Pafos na Stamford Bridge. "The Blues" nie dali swoim wiernym kibicom zbyt wielu powodów do radości w Premier League w tym sezonie. Wyraźnie odstają od tempa narzuconego przez Arsenal zarówno w lidze, jak i w Champions League. Dodatkowo Chelsea przegrała ostatni mecz w Lidze Mistrzów, ale we wcześniejszych pięciu zanotowała trzy zwycięstwa i jeden remis.
Pafos rozpoczął tydzień na 26. miejscu w tabeli tych elitarnych rozgrywek. Goście mają na koncie jedno zwycięstwo, trzy remisy i dwie porażki, co jest lepszym wynikiem niż przewidywali eksperci. Cztery gole zdobyte w sześciu meczach nie napawają optymizmem, a dziewięć straconych sugeruje, że czeka ich trudny wieczór w stolicy Wielkiej Brytanii.
Chelsea gra u siebie, występuje w lepszej lidze niż rywal, jest byłym triumfatorem Ligi Mistrzów i prezentuje dobrą formę w tym sezonie. "The Blues" mają na papierze znacznie lepszych zawodników niż przeciwnik, co powinno przełożyć się na pewne zwycięstwo u siebie. Stawiam na triumf gospodarzy z handicapem -1,5 bramki.
Typ: Chelsea wygra z handicapem -1,5 bramki @1.46 (Fortuna)
Wyjaśnienie: Zakład wygrywa, jeśli Chelsea pokona Pafos różnicą minimum dwóch bramek.
Odkryj najlepsze bonusy bukmacherskie
Na Flashscore zebraliśmy i omówiliśmy najlepsze bonusy bukmacherskie na 7. kolejkę Ligi Mistrzów. Odkryj darmowe zakłady, bonusy depozytowe i cashbacki na nadchodzące starcia Champions League.
