Wtorkowy mecz: "Chcę wygrać. Mógłbym ci powiedzieć, że chcę grać ładnie, ale nie chcę grać ładnie jak przeciwko Betisowi i przegrać. Chcę wygrać".
Odczucia po pierwszej porażce: "Widziałem ich załamanych w szatni po meczu, a już na niedzielnym treningu byli w dużej mierze odbudowani. Dziś widziałem ich już w pełni gotowych. Jesteśmy gotowi".
Brak cwaniactwa: "To także kwestia kulturowa. Nie mówię tego jako krytykę, tylko jako stwierdzenie faktu. Jutro zobaczysz to bardzo wyraźnie".
Trent jako pomocnik: "Nie będę tego komentował. Nie zagrają zawieszeni, ale mamy różne opcje, możemy o nich rozmawiać, ale ostatecznie nic ci nie powiem".
Kryteria sędziowskie: "Nie chcę mówić o kryteriach sędziowskich. Odpowiem inaczej. Przegraliśmy z Betisem, bo nie zamieniliśmy ofensywnej gry na gole. Ale dlaczego nie powtórzono rzutu karnego? VAR nie zna przepisów czy nie powtórzono, bo nie chciano? Jeśli VAR nie powtórzył przez brak wiedzy, powinien wrócić do domu; jeśli nie powtórzył, bo nie chciał, to jeszcze gorzej. Nie chcę, żeby za dwa miesiące w podobnej sytuacji nakazano powtórkę. I nie przegraliśmy przez to, mogliśmy nie wykorzystać powtórki. Z drugiej strony, dlaczego kapitan Realu Madryt (Vinicius) dostał żółtą kartkę, skoro to on ma prawo podejść do sędziego i grzecznie poprosić o wyjaśnienie?".
Endrick: "Jutro może być gotowy na pięć minut gry. Maksymalnie dziesięć. Wczoraj po raz pierwszy trenował z zespołem. Nie jest gotowy na więcej. Ale ponieważ mamy 12 wolnych miejsc po nieobecnych zawodnikach, być może będzie musiał zagrać kilka minut. Zagra w ataku, nie na boku ani na środku obrony".
