Jak przekazał w piątek portugalski dziennik finansowy "Jornal de Negocios", plan ratowania lokalnego rywala FC Porto został odrzucony podczas czwartkowego spotkania wierzycieli klubu.
Klub, który w sezonie 2000/01 zdobył piłkarskie mistrzostwo Portugalii, od kilku lat miał duże długi. Według gazety, na początku września br. przekraczały one poziom 150 mln euro.
Wprawdzie we wrześniu ub.r. zatwierdzono likwidację Boavisty, ale klub działał na podstawie porozumienia z wierzycielami, zobowiązując się do sukcesywnego spłacania długów. Miał jednak z tym problemy.
Boavista była jednym z najstarszych portugalskich klubów. Nazywany "Panterami" i "Szachownicami" klub, który powstał w 1903 r., w ostatnim sezonie zrzeszał prawie 1500 zawodników występujących w 31 sekcjach sportowych.
Według "Jornal de Negocios" podczas najbliższego spotkania wierzycieli klubu ma zostać zatwierdzona sprzedaż kompleksu sportowego Bessa, na którym od lat grała Boavista, za 33 mln euro. Jego nabywcą został jeden z funduszy inwestycyjnych z siedzibą w Lizbonie.
Stadion Bessa został gruntownie zmodernizowany w 2003 r. w związku z organizowanymi rok później w Portugalii piłkarskimi mistrzostwami Europy. Obiekt może pomieścić ponad 28 tys. widzów.
Boavista, która spadła z 1. ligi w 2025 r., została zdegradowana w kolejnym sezonie przez władze portugalskiej drugiej ligi, gdyż nie spełniała kryteriów finansowych. Niebawem wycofała się całkowicie z rozgrywek piłkarskich.
W sezonie 2006/07 barw Boavisty bronili trzej polscy piłkarze: Przemysław Kaźmierczak, Rafał Grzelak oraz Krzysztof Kazimierczak.
