Polska nadal na 12. miejscu w rankingu UEFA. Wczoraj doszły kolejne punkty

Polska nadal na 12. miejscu w rankingu UEFA. Wczoraj doszły kolejne punkty
Polska nadal na 12. miejscu w rankingu UEFA. Wczoraj doszły kolejne punktyPhoto by ANDREA MARTINI / NURPHOTO / NURPHOTO VIA AFP

Zakończenie kolejnej fazy zmagań w europejskich pucharach piłkarskich nie zmieniło pozycji Polski w pięcioletnim rankingu UEFA - nadal jest 12. i na niej z pewnością zakończy sezon. Konsekwencje tego awansu - przed rokiem była 15. lokata - przedstawiciele Ekstraklasy odczują w sezonie 2027/28.

W czwartek Lech Poznań, zwyciężając po raz drugi fińskie KuPS Kuopio, tym razem 1:0, awansował do 1/8 finału Ligi Konferencji, gdzie czeka już Raków Częstochowa. Bez happy endu rywalizowała Jagiellonia Białystok, ale wygrany rewanż z Fiorentiną też znalazł odbicie w punktacji UEFA. Wcześniej odpadła Legia Warszawa, zatem w następnym etapie Polska będzie mieć dwóch przedstawicieli na europejskiej arenie.

Ranking UEFA, na podstawie którego dzielone są miejsca w Lidze Mistrzów, Lidze Europy i Lidze Konferencji, a także różnicowany etap, z którego startują poszczególne zespoły, powstaje w oparciu o wyniki wszystkich uczestniczących w europejskich pucharach drużyn z ostatnich pięciu sezonów. Liczą się poszczególne spotkania (od eliminacji), ale również szczebel i rodzaj rozgrywek. System liczenia punktów wygląda następująco: za zwycięstwo (od fazy ligowej) otrzymuje się 2 pkt, a w eliminacjach - 1 pkt, remis to - odpowiednio - 1 pkt i 0,5 pkt.

Zdobyte punkty dzieli się przez liczbę drużyn reprezentujących dane państwo. Ponadto, uwzględniane są punkty bonusowe za udział w fazie zasadniczej każdych rozgrywek, za miejsce w klasyfikacjach końcowych tego etapu oraz kolejne awanse w fazie pucharowej, najwyższe w Lidze Mistrzów, najniższe - w Lidze Konferencji.

Dobra gra polskich klubów, szczególnie w ostatnich kilkunastu miesiącach, skutkowała systematycznymi postępami w europejskiej hierarchii. Półtora roku temu to była dopiero 21. lokata, a na koniec sezonu 2024/25 - już 15., gdyż poprzednia edycja rozgrywek UEFA dała Polsce - głównie dzięki postawie Legii i Jagiellonii, które dotarły do ćwierćfinału Ligi Konferencji - aż 11,750 pkt.

Ten sukces oznaczał, że w edycji 2026/27 - ranking UEFA działa z rocznym przesunięciem - w europejskich pucharach wystąpi po raz pierwszy pięć polskich zespołów, w tym dwa w kwalifikacjach najbardziej prestiżowej Ligi Mistrzów (od 2. rundy w tzw. ścieżce mistrzowskiej i ligowej), jeden w Lidze Europy (od 3. rundy) i dwa w Lidze Konferencji (od 2. rundy). A to daje większe szanse na udział w fazie zasadniczej jakichkolwiek rozgrywek.

Obecny sezon Polska zaczęła jednak na 13. miejscu w rankingu krajowym, ponieważ odpadł jej skromny, zaledwie czteropunktowy, dorobek z 2020/21, a w czterech kolejnych latach było już tylko lepiej.

Wszystkie pozycje w przedziale 11-14 oznaczają jeszcze większe przywileje, gdyż wtedy - jak w tym sezonie w przypadku Szkocji, Szwajcarii, Austrii i Norwegii - mistrz kraju rozpoczyna kwalifikacje Ligi Mistrzów od 4., ostatniej rundy, więc jest pewny udziału co najmniej w fazie zasadniczej Ligi Europy. Lokata 10. oznacza jedno miejsce w fazie głównej Champions League.

Istotna jest jednak także różnica między 12. a 13. miejscem, gdyż to wyższe sprawia, że zdobywca krajowego pucharu do eliminacji LE przystępuje w decydującej rundzie, zatem w razie niepowodzenia „spada” do fazy zasadniczej Ligi Konferencji.

I właśnie 12. miejsce osiągnęła Polska już w październiku, po wyprzedzeniu Norwegii. Później awansowała nawet na 11. lokatę, ale po dokończeniu fazy zasadniczej LM i LE, w których nie ma przedstawicieli Ekstraklasy, spadła o jedną pozycję.

Polska w edycji 2025/26 zdobyła już 53,500 pkt (za 31 zwycięstw, w tym już 14 poza kwalifikacjami, i 11 remisów), a do tego 7,5 pkt bonusowego (najwięcej 4,250 za bezpośredni awans Rakowa do 1/8 finału), co po podzieleniu przez cztery kluby daje 15,250.

To historyczny wynik i już ponad trzykrotnie lepszy niż w liczącym się wciąż do pięcioletniego zestawienia sezonie 2021/22 (4,625), co sprawia, że u progu kolejnej edycji Polska będzie 10., ex aequo z Czechami.

Jednocześnie 15,250 to szósty bilans w skali obecnego sezonu, m.in. przed Francją (14,964). Przed Polską są tylko Anglia - 22,291, Niemcy - 17,571, Hiszpania - 17,406, Włochy - 17,357 i Portugalia - 16,600. Utrzymać tę pozycję będzie jednak niezwykle trudno, gdyż europejskie tuzy mają dużo więcej zespołów w grze i będą punktować dłużej.

Łącznie w pięcioletnim zestawieniu Polska ma w tym momencie 46,250 pkt i jest sklasyfikowana między 11. Grecją - 47,112, dla której jednak punkty będą zdobywać dalej dwie drużyny, a ich dorobek będzie dzielony na pięć, a 13. Danią - 41,606, która z kolei może liczyć na jeden zespół (FC Midtjylland w Lidze Europy). Dlatego tego „rywala” polskie kluby w zasadzie już nie muszą się obawiać, a 14. Norwegia traci 5,5 pkt (40,837).

Liderem pięcioletniej klasyfikacji jest Anglia - 113,130 pkt, przed Włochami - 98,303 i Hiszpanią - 92,359. Kolejne pozycje zajmują: Niemcy, Francja, Portugalia, Holandia, Belgia, Turcja i Czechy, które zamykają czołową „10”. 

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen