Włoskie media: Kompromitacja Interu i prawdziwy norweski cud

Włoskie media: Kompromitacja Interu i prawdziwy norweski cud
Włoskie media: Kompromitacja Interu i prawdziwy norweski cudSTANISLAW KLEPKA / Zuma Press / Profimedia

"Kompromitacja Interu” - to najczęściej powtarzane słowa we włoskich mediach po wtorkowym meczu w Mediolanie, gdzie norweski klub Bodoe/Glimt pokonał gospodarzy 2:1 eliminując ich w barażu o 1/8 finału Ligi Mistrzów. Zwycięstwo norweskiego klubu z małego miasta uznano za cud.

"La Gazzetta dello Sport” bez litości podkreśliła w pierwszym komentarzu: "W Norwegii jest przysłowie, które mówi, że szczęście i nieszczęście żyją obok siebie i przeglądają się w wielkich jeziorach. Dziś uścisnęły sobie dłonie na San Siro”.

Dziennik dodał, przywołując postać trenera norweskiego klubu Kjetila Knutsena: "Może istnieje też jakieś przysłowie o Knutsenie, który potrafił wyeliminować finalistę ostatniej Ligi Mistrzów i wprowadzić miasto liczące pięćdziesiąt tysięcy mieszkańców między europejskie gwiazdy. Wyczyn dokonany z dziewięcioma Norwegami w wyjściowej jedenastce. To zwycięska anomalia”.

Gazeta podsumowała: "Inter odpada z opuszczoną głową po porażce 1:3 w pierwszym meczu i po czterech kolejnych sezonach, w których zawsze docierał przynajmniej do 1/8 finału, w tym dwóch finałów. To wyraźny krok wstecz, także pod względem finansowym. Słaby występ przed 70 tysiącami kibiców, którzy przyszli wierzyć w odrobienie strat”.

W komentarzu po meczu na mediolańskim stadionie San Siro dziennik dodał również: "Bodoe jest jak grzechotnik, który potrafi leżeć skulony, by potem ukąsić znienacka. Pierwszy gol narodził się właśnie w ten sposób: w 58. minucie Akanji, naciskany, traci piłkę w obronie, zostawiając Blombergowi wolną drogę; ten szybko uderza prosto w Sommera. Ulga trwa sekundę: po odbiciu piłki trafia Hauge, zdobywając swoją szóstą bramkę w Lidze Mistrzów. Milan sprowadził go w 2020 roku po tym, jak oczarował San Siro w eliminacjach Ligi Europy. Dziś zrobił to ponownie. Drugie uderzenie to pochwała techniki: Evjen, który wleciał w pole karne, przejmuje dośrodkowanie Hauge i pokonuje Sommera prawą nogą. Honorowy gol Interu strzelił Bastoni, który wepchnął piłkę do bramki po fatalnym błędzie Bonny’ego. Zbyt późno".

Włoskie media odnotowały, że już na 20 minut przed zakończeniem meczu, po dwóch golach Norwegów kibice Interu zaczęli tłumnie opuszczać stadion San Siro. Wielu nie zobaczyło już gola Interu.

Gorzko zabrzmiał też komentarz w "Corriere della Sera". "W powietrzu jest coś chłodnego, choć nie jest to zima. Bezwzględne Bodoe nie daje Interowi nic, nawet złudzenia na odrobienie strat i wygrywa także na prawdziwej trawie San Siro, pokazując, że w ideologicznym sporze między dwoma trenerami rację miał mag Knutsen, nowy fenomen europejskiego futbolu po serii zwycięstw z City, Atletico i Interem. Ostatni raz drużyna z peryferyjnej ligi dokonała takiego wyczynu w czterech meczach przeciwko gigantom w najbardziej prestiżowych rozgrywkach w 1972 roku — był to Ajax, który w finale pokonał właśnie nerazzurrich”.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen