W meczu w Szwecji Hagi postawił w ataku na Louisa Munteanu i Dennisa Mana. To zawodnik PSV strzelił jedynego gola dla reprezentacji Rumunii. Z kolei w spotkaniu z Bośnią selekcjoner wystawił w pierwszym składzie Mihăilę i Bîrligeę. Ten drugi strzelił pierwszego gola dla Rumunii w przegranym 2:4 meczu.
Pod nieobecność Denisa Drăgușa, który z powodu kontuzji wypadł ze zgrupowania oraz po skręceniu kostki przez Louisa Munteanu, Hagi ma niewiele ofensywnych opcji. "Louis Munteanu miał wczoraj pecha. Chciał oddać strzał, poślizgnęła mu się noga i skręcił kostkę. Teraz zobaczymy, jak poważny jest uraz. Dobrze było mieć dwóch napastników, bo mogłem ich zmieniać" – powiedział trener.
Hagi zdradził również swoje plany na mecz z Polską. "Teraz został mi Bîrligea jako napastnik, a za nim jest Tănase, który może jeszcze coś zrobić. Tak to widzę".
Podczas oficjalnej konferencji prasowej selekcjoner reprezentacji Rumunii zdradził również, że w bramce wystawi od pierwszej minuty Otto Hindricha, bramkarza Legii Warszawa.
Polska i Rumunia zmierzą się w piątek o 20:45 w Warszawie, w trzeciej kolejce Ligi Narodów.
Otrzymuj wszystkie wiadomości o ulubionych drużynach i piłkarzach
Transfery, newsy, wywiady: Włącz powiadomienia dla artykułów o Twoich ulubionych zawodnikach i drużynach.

