José Mourinho już dawno zapewnił sobie miejsce w historii światowego futbolu. "Special One" prowadził zespoły w różnych krajach i ligach, zanim wrócił do Portugalii, by objąć stanowisko trenera Benfiki. Zostawił swój ślad w karierach wielu piłkarzy, a jednym z nich jest Erik Lamela.
Reprezentant Argentyny z sympatią wspomina okres współpracy z obecnym szkoleniowcem "Orłów" podczas ich wspólnego pobytu w Tottenhamie. Obecnie pozostający bez klubu po krótkim epizodzie w AEK Ateny, Lamela podkreśla dobrą relację, jaką zawsze miał z portugalskim trenerem. Chwali sposób, w jaki był traktowany od samego początku.
"Moja relacja z nim była znakomita. Od pierwszego dnia okazywał mi dużo serdeczności. Gdy przyszedł do klubu, byłem kontuzjowany, a on specjalnie przyszedł obejrzeć cały mój trening z trenerem przygotowania fizycznego. Bardzo doceniam ten gest, pamiętam go do dziś" – wspomina napastnik w rozmowie z Flashscore.
Były zawodnik Spurs opisał Mourinho jako osobę bliską piłkarzom, ale bardzo wymagającą na boisku. "Był jak przyjaciel. Relacja była bardzo bliska i pozytywna. Wymagał tylko, byśmy dawali z siebie wszystko, zarówno na treningach, jak i w meczach. Gdy widział, że jesteś w pełni zaangażowany, relacja z nim była naprawdę dobra" – zapewnia.
"Mam sentyment do tych, którzy sprawili, że czułem się dobrze"
Lamela wykorzystał rozmowę z Flashscore, by wyrazić uznanie i życzyć powodzenia trenerowi, który obecnie prowadzi Benficę. "Szczerze mam nadzieję, że odniesie sukces. Minęło już trochę czasu, odkąd pracowaliśmy razem, ale zawsze mam sentyment do tych, którzy sprawili, że czułem się dobrze w trakcie mojej kariery, a on jest jedną z tych osób" – podkreślił.
Po objęciu Benfiki już w trakcie sezonu Mourinho przeżywał wzloty i upadki na Estadio da Luz, notując 14 zwycięstw, pięć remisów i cztery porażki.
Teraz przed Benficą ważne starcie z FC Porto, które odbędzie się w środę o 21:45 na Estádio do Dragão. Najważniejsze wydarzenia tego meczu można śledzić z Flashscore.
