Maniche dla PAP: Oskar Pietuszewski zacznie grę w FC Porto od rezerw

Maniche dla PAP: Oskar Pietuszewski zacznie grę w FC Porto od rezerw
Maniche dla PAP: Oskar Pietuszewski zacznie grę w FC Porto od rezerwPressFocus / ddp USA / Profimedia

Oskar Pietuszewski, który w środę został piłkarzem FC Porto, zacznie występy w tym klubie od zespołu rezerw, tzw. Porto B – uważa Maniche, były pomocnik "Smoków" i reprezentacji Portugalii. Jak zaznaczył w rozmowie z PAP, scenariusz taki jest dla najbardziej prawdopodobny z uwagi na politykę klubu.

Były zawodnik FC Porto, z którym w 2004 roku triumfował w Lidze Mistrzów i zdobył Puchar Interkontynentalny, tłumaczył, że tak młodzi piłkarze, jak 17-letni Polak, bardzo rzadko dostają szansę, aby "z marszu wejść do pierwszej drużyny".

"Taka jest polityka FC Porto. Bardzo młody zawodnik trafia zazwyczaj do rezerw, czyli ekipy B, aby mógł się najpierw ograć w nowym klubie" – powiedział wicemistrz Europy z 2004 roku.

Zaznaczył, że nowy pracodawca Pietuszewskiego nie będzie chciał ryzykować wystawiania go w pierwszym zespole FC Porto, który - zdaniem Maniche’a - stanowi już dobrze skonsolidowany monolit. W drużynie tej, która dość wyraźniej przewodzi w portugalskiej lidze, od pół roku występują już dwaj polscy obrońcy - Jan Bednarek i Jakub Kiwior.

Maniche wyraził przekonanie, że każdy, nawet najbardziej utalentowany młody zawodnik, potrzebuje czasu, aby dojrzeć i okrzepnąć w nowym otoczeniu. Dodał, że Pietuszewski "na pewno dostanie szansę, ale nie od razu".

"Nie wiemy, jak potoczy się rozwój tego bardzo młodego chłopaka. Klub będzie go najpierw sprawdzał, obserwował jego poczynania w drużynie rezerw, analizował, jak radzi sobie z presją, jak adaptuje się do nowej rzeczywistości" – przekazał Maniche.

Przypomniał, że rezerwy FC Porto były odskocznią do kariery wielu światowej klasy piłkarzy. Zespół ten zajmuje obecnie w rozgrywkach portugalskiej drugiej ligi 16. miejsce i jest zagrożony spadkiem.

"Dzięki występom w rezerwach Pietuszewski będzie mógł ustabilizować się i dostosować do portugalskiego otoczenia. Z czasem przejdzie do pierwszego zespołu, zdobędzie pierwszoligowe szlify, a jego wartość zacznie rosnąć" – oczekuje 52-krotny reprezentant Portugalii i zdobywca siedmiu bramek w drużynie narodowej.

Maniche, który w trakcie swojej kariery bronił barw m.in. Benfiki Lizbona, londyńskiej Chelsea, Atletico Madryt czy Interu Mediolan, zaznaczył, że stopniowe wchodzenie bardzo młodych graczy do dużych klubów "jest już niemal zwyczajem".

"W klubach z najwyższej półki, jak FC Porto, od młodych graczy wymaga się bardzo dużo" – zaznaczył były piłkarz i dodał, że "występują w nich zawodnicy wysokiej klasy o dużym potencjale" i „jest ich wielu”.

Zdaniem Maniche’a Pietuszewski będzie stopniowo wprowadzany do pierwszego zespołu FC Porto. Odrzuca natomiast scenariusz, że z "z marszu" Polak trafi do podstawowego składu, choćby z powodu bardzo silnej konkurencji.

"W tym sezonie FC Porto ma bardzo dobrze obstawione skrzydła, czyli pozycję, na której gra Pietuszewski. Z prawej strony występuje Hiszpan Borja Sainz, zaś z drugiej Brazylijczyk Pepe. Polak nie jest w stanie dziś zająć ich miejsca" – dodał Maniche, który zaznaczył, że spodziewa się, iż pod koniec sezonu brazylijski gracz zostanie sprzedany.

Pietuszewskiemu znany portugalski internacjonał zaleca cierpliwość i poświęcenie w pracy nad sobą.

"Ten chłopak ma przed sobą dużo czasu. Trafił do FC Porto, aby się uczyć i stać lepszym graczem. Pośpiech w przypadku nastoletnich zawodników nie jest wskazany. Jeśli tak młody piłkarz przesuwany jest do rezerw, to jest to jakaś forma ochrony" – ocenił Maniche. Wspomniał też, że kwota 10 mln euro, za jaką został pozyskany z Jagiellonii Białystok, "to suma, która może dzielić kibiców".

"Jedni powiedzą, że to mało za tak utalentowanego piłkarza, a inni, że za dużo. Wierzę jednak, że FC Porto uformuje Pietuszewskiego, zrobi z niego piłkarza dużego formatu, a za kilka lat jego wartość znacząco wzrośnie" – ocenił Maniche.

Odnotował, że w ostatnim czasie w Portugalii upowszechniło się przekonanie, że młody, zdolny gracz "musi dużo kosztować".

"Nie wiemy, jak w nowym otoczeniu, na zagranicznym gruncie przyjmie się ten talent i czy będzie zasługiwał na grę w pierwszej ekipie" – podsumował Maniche.

Pietuszewski w ekipie "Smoków" będzie występował do 2029 r. Cenę odstępnego w przypadku transferu ustalono na 60 mln euro.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen