Raport Flashscore: Odwiedziliśmy Akademię Cristiano Ronaldo, wylęgarnię talentów Sportingu

Akademia Cristiano Ronaldo, wylęgarnia talentów Sportingu
Akademia Cristiano Ronaldo, wylęgarnia talentów SportinguFlashscore/Sporting CP

Jego nazwisko i zdjęcie są wszędzie. Cristiano Ronaldo jest główną postacią w programie szkoleniowym Sportingu. Zainaugurowana w czerwcu 2002 r. Akademia narodziła się z marzeń ówczesnego prezydenta José Roquette. Chciał, aby Sporting skupił się na zawodnikach, którzy zostali odkryci i wychowali w klubie. Wizja ta była również wspierana przez umiejętności Aurélio Pereiry we wczesnym wykrywaniu talentów, w tym w tzw. futbolu ulicznym, który dziś prawie nie istnieje, ale który Sporting stara się odtworzyć w swojej akademii.

Ponad dwie dekady po inauguracji Sporting otworzył drzwi swojej akademii dla Flashscore. Zdjęcia złotych piłek Luísa Figo i Cristiano Ronaldo wydają się witać w szczególności nowych graczy, gdy wchodzą do skrzydła treningowego.

Złote piłki na powitanie

Przy wejściu do stołówki znajduje się mural przedstawiający 88 zawodników trenowanych w Alcochete, którzy zadebiutowali już w pierwszej drużynie. Zawsze jest tam wolne miejsce z napisem: "Możesz być następny". W innym miejscu znajduje się zdjęcie "Aurelianów", czyli tuzina graczy wyszkolonych w klubie, którzy pokonali Polskę i zostali mistrzami Europy we Francji na Euro 2016. 

Wszystko to pomaga przypomnieć młodym graczom, którzy przemierzają korytarze skrzydła treningowego, że Sporting, oprócz bycia dużym klubem, ma również ogromną zdolność do wprowadzania talentów do portugalskiej piłki reprezentacyjnej i świata.

Wejście do Akademii Cristiano Ronaldo
Wejście do Akademii Cristiano RonaldoSporting CP

"To ważne kamienie milowe w naszym rozwoju" - powiedział Flashscore współdyrektor generalny Akademii Cristiano Ronaldo, Tomaz Morais. Nazwy, które są związane z historią, "przyczyniają się nie tylko do przyciągania talentów, ale także do odpowiedzialności ponad 200 osób, które obecnie pracują w młodzieżowej piłce nożnej. Ponieważ fakt, że Sporting w przeszłości przyczynił się do rozwoju dwóch zdobywców Złotej Piłki, Figo i Ronaldo, z których ten drugi wciąż osiąga doskonałość i bije rekordy, daje nam jeszcze większą odpowiedzialność za pozostawienie naszego śladu każdego dnia i na wszystkich zawodnikach, którzy tu przechodzą. Chcemy, aby ludzie czuli, że oprócz wagi tych dwóch nazwisk, byli tu także wybitni gracze, nie tylko w przeszłości, ale także obecnie, tacy jak Nuno Mendes, który gra dla Paris Saint-Germain".

"Wykonujemy tutaj doskonałą pracę, dzięki czemu wychodzą znakomici zawodnicy. Po pierwsze dla drużyny Sportingu, ale także dla światowego futbolu" - podkreślił Tomaz Morais.

João Simões jako jeden z najnowszych przykładów

Wyceniany na blisko 15 mln euro Simões jest jedną z najnowszych historii sukcesu. Nieco ponad rok swojej kariery w pierwszej drużynie rozegrał już więcej meczów w Lidze Mistrzów niż w krajowej lidze i z wielkim podziwem mówi o jakości procesu, który prowadzi niektórych na szczyt.

"To świetne odzwierciedlenie tego, czym jest trening Sportingu. Nie tylko Figo i Cristiano oraz ci, którzy byli mistrzami Europy, ale także inni, tacy jak Nuno Mendes, Eduardo Quaresma, Gonçalo Inácio, Quenda i wielu innych. Mural po stronie treningowej pokazuje jakość i talent, który tu istnieje" - powiedział pomocnik Lwów w wywiadzie dla Flashscore.

João Simões w wywiadzie dla Flashscore
João Simões w wywiadzie dla FlashscoreSporting CP

Dla tych, którzy po raz pierwszy wchodzą w te drzwi w wieku 14 lat, wpływ nazwisk i tytułów jest pierwszym krokiem do przekazania wartości, które doprowadziły ich do poziomu sukcesu, który niewielu może osiągnąć.

"Jesteśmy z tego dumni i przekazujemy te wartości na każdym poziomie. Oczywiście z Cristiano Ronaldo jako najwyższą wartością" - powiedział trener U-14 Filipe Santos dla Flashscore.

"Kiedy Cristiano zaczął grać zawodowo, żaden z tych młodych ludzi się nie urodził. Ciężka praca, pokora i profesjonalizm mogą prowadzić do długiej kariery Cristiano, który w wieku 40 lat wciąż jest na bardzo wysokim poziomie. Dlatego mamy różne działy, które pomagają się rozwijać, takie jak wydajność, odżywianie, psychologia i obszar techniczny. Wszyscy dorośli są zaangażowani, aby dziecko mogło rozwijać się we wszystkich aspektach, aby zajść daleko. To właśnie ten przykład nadaje tej akademii jej nazwę, jest szczytowym przykładem tego, czym jest nasz klub, ale także nasz kraj" - dodał.

Filipe Santos w wywiadzie dla Flashscore
Filipe Santos w wywiadzie dla FlashscoreSporting CP

Żadnych klonów Cristiano Ronaldo

Sporting nie próbuje produkować klonów Cristiano Ronaldo, ponieważ jest on wyjątkowy. Ale akademia stara się wprowadzić pewne zasady do młodych ludzi, które mogą poprawić to, co genetycznie istnieje w każdym z nich. Jest to model oparty na zawodniku, który został uhonorowany przez Europejskie Stowarzyszenie Klubów w kategorii młodzieżowej piłki nożnej.

Według Tomaza Moraisa,"jest to model nienegocjowalny", oparty na "indywidualnych cechach każdego zawodnika. Uważamy, że dopóki nie przeniesiemy gracza na najwyższy poziom - gdzie chodzi o wygrywanie - w treningu zwycięstwa są czymś więcej niż wynikiem sportowym na koniec meczu. W wysokiej wydajności pracujesz dla zespołu: zespołowe są zasady, więc i wynik zespołowy. W treningu jest odwrotnie: liczy się zawodnik. To on rozwija się pod koniec dnia, to on rośnie" - tłumaczy. 

"Trzeba pamiętać, że istniejemy po to, by rozwijać zawodników. To dostosowanie wszystkich obszarów działu stworzonych tak, aby mógł ewoluować, najpierw jako osoba - podstawowa cecha naszego modelu - a następnie jako zawodnik. Wierzymy, że jeśli jest dobrą osobą, dobrze ukształtowaną, dobrze wdrożoną w to, co robi, to będzie bardzo blisko bycia dobrym graczem. W przeciwnym razie nie wierzymy, że jest to możliwe. Tak pracujemy wewnątrz i tak trenujemy. Do tego dochodzi rola trenera. W szkoleniu mówimy o trenerze, który jest wychowawcą, trenerem, wzorcem zachowania - ponieważ jest lustrem młodego człowieka. Młody człowiek podąża za przykładem. Nie ma na treningu zawodnika, dla którego trener nie byłby kimś wyjątkowym na całe życie".

Tomaz Morais w wywiadzie dla Flashscore
Tomaz Morais w wywiadzie dla FlashscoreSporting CP

"Bardziej niż trenerem drużyny, jest trenerem Sportingu. To duża różnica. Musi być w stanie spojrzeć na wszystkich zawodników, a nie tylko na jedenastkę, którą zagra, czy skład na dany sezon. Dla mnie to było wielkie zwycięstwo w Sportingu: wiara w proces i praca nad nim. Do tego dochodzą decyzje techniczne w naszym modelu przejścia zawodnika: bardzo wewnętrzne, bardzo ciche, bardzo nasze, z zachowaniem prywatności. Wytyczne dawane zawodnikowi, wybór odpowiedniego kontekstu rywalizacji - czy grać na poziomie A czy B, czy potrzebuje więcej przeciwności, czy mniej, czy potrzebuje więcej trudności - to sekret tego procesu" - ujawnił Tomaz Morais.

"To pozwoliło nam przyspieszyć ten proces w przypadku niektórych zawodników w ostatnich latach. Nie mówię tylko o Quendzie, nie mówię tylko o Salvadorze Blopie, mówię o innych, którzy pojawili się w pierwszej drużynie. Niektórzy nadal tam są, inni odeszli do czołowych europejskich klubów. To dlatego, że w odpowiednim czasie daliśmy zawodnikowi strategiczną krzywą rozwoju, której potrzebował. A to czasami szkodzi wynikom sportowym, ponieważ zabieramy zawodników z pewnego poziomu. Wystarczy spojrzeć na drużynę B: wielu z nich mogłoby grać w młodzieżowej reprezentacji kraju, a my dajemy im szansę w drugiej lidze. A co więcej, drużyna jest liderem tabeli, z bardzo młodymi zawodnikami. Jest to więc model skoncentrowany na zawodniku" - podsumował Tomaz Morais.

Odtworzenie tego, czym pasjonował się Aurélio Pereira

Duża część tego procesu obejmuje dział rozwoju indywidualnego, kierowany przez Raula Ribeiro. Dział narodził się niemal anonimowo, ale angażuje coraz więcej osób i ma zostać rozszerzony na wszystkie istniejące akademie w Portugalii. Ponieważ zaczyna się od coraz młodszych zawodników.

"To uzupełnienie treningu drużynowego. Wyodrębniamy pewne działania i gesty techniczne, aby częściej pojawiały się w naszym treningu, co nie zawsze ma miejsce w treningu drużynowym. Podkreślamy rzeczy, które chcemy, aby zdarzały się częściej. Przygotowujemy ich, by byli bliżej poziomu elitarnego. Poziom złożoności różni się w całym programie treningowym, w zależności od wieku i zaawansowania piłkarza" - powiedział Flashscore.

Raul Ribeiro w wywiadzie dla Flashscore
Raul Ribeiro w wywiadzie dla FlashscoreSporting CP

Jest to sektor, który jest zgodny z dziedzictwem pozostawionym przez Aurélio Pereirę. Był on pasjonatem piłki nożnej ulicznej, gdzie odkrył wielkie talenty na boisku szkolnym lub w grach ulicznych.

"My również jesteśmy tego zwolennikami. W dzisiejszych czasach gramy coraz mniej, co ogranicza swobodę cielesną potrzebną do gry w piłkę nożną na najwyższym poziomie. Mamy przestrzeń do tego przeznaczoną - boisko numer siedem - gdzie gracze doświadczają kontekstów podobnych do piłki ulicznej. Nie trenują tam formalnej gry, ale wszystko, czego potrzebują, aby uczynić grę bardziej płynną: footvolley, teqball, futeténis, ograniczone gry z różnymi bodźcami. Każde ćwiczenie ma na celu promowanie określonych gestów i stopni swobody ciała. Chcemy uwolnić graczy od ograniczeń. Chcemy, aby ciało gracza było wystawione na jak najwięcej bodźców pod koniec procesu treningowego. Aby ciało rozumiało wszystko, co się dzieje". 

"Naszym 'tematem zero' jest relacja z piłką - że piłka jest przedłużeniem ciała, a nie problemem do rozwiązania. Traktuj piłkę jak siebie. Jestem wielkim zwolennikiem rozwoju. João Simões, Blopa i Quenda nie urodzili się tacy. Chcemy dać im więcej broni do wykorzystania w grze. Jeśli mogą być bardzo dobrzy w dryblingu i bieganiu na wiodącej nodze, musimy dać im narzędzia, aby byli nieprzewidywalni lub mieli więcej rozwiązań, aby rozwiązać konkretny problem. Rozwój wymaga czasu. Chcemy, aby wszystkie elementy pasowały do siebie pod koniec programu treningowego, tworząc solidnych zawodników, którzy są gotowi reagować na problemy w grze bez utraty równowagi" - powiedział trener.

Odświeżona akademia

Baza Akademii Cristiano Ronaldo od otwarcia nie przeszła wielu zewnętrznych zmian w swoich podstawowych budynkach. Istnieje skrzydło do profesjonalnej piłki nożnej, z wyłącznym użytkowaniem dwóch boisk, oraz drugie do treningu, z czterema naturalnymi i dwoma syntetycznymi boiskami. Oczywiście, dwie dekady po inauguracji, potrzeby są inne. Jest więcej drużyn, więcej zawodników, a przestrzeń jest na wagę złota.

Widok z lotu ptaka na Akademię Cristiano Ronaldo
Widok z lotu ptaka na Akademię Cristiano RonaldoSporting CP

Istnieją jednak plany rozbudowy, niekoniecznie w powierzchni, którą obecnie zajmuje. Projekt został już upubliczniony, ale jak dotąd został pochłonięty przez biurokrację, a światło dzienne ujrzał powoli, co zmusiło urzędników Sportingu do szukania alternatyw w krótkiej perspektywie.

"Jak wiemy, szkolenie sportowe i piłka nożna są bardzo dynamiczne, a Sporting bardzo się rozwinął w tej dziedzinie. Chcemy nadal się rozwijać i rozbudowywać o kolejne boiska. Jednak, tak jak to robiliśmy, przyglądamy się geograficznie innym obszarom, w których moglibyśmy mieć akademie sportowe, zwłaszcza w pobliżu ośrodków miejskich, gdzie mamy już Sporting Norte (Santo Tirso), Coimbra, Aveiro i Algarve, które działają bardzo dobrze. Talent jest wszędzie i zawsze musimy go szukać. W Lizbonie, na Stadionie Uniwersyteckim, dokonujemy znacznych inwestycji w infrastrukturę, ponieważ mamy tam naszych zawodników do U-13. Obecnie jesteśmy w trakcie przebudowy i zamierzamy rozszerzyć te zmiany na budynki i trybuny, które obsługują boiska. Chcemy zapewnić naszym zawodnikom, w każdym wieku, najlepsze warunki do przygotowań i rywalizacji" - wyjaśnił Tomaz Morais.

400 milionów euro zysku

W akademii Cristiano Ronaldo ukształtowano 27 zawodników, których rejestracje zostały dokonane do marca ubiegłego roku i którzy przynieśli blisko 400 milionów euro. Przy czym Geovani Quenda był najbardziej ceniony i został już sprzedany do Chelsea za 51 milionów. Akademia wprowadziła już 88 zawodników do pierwszej drużyny, mniej więcej połowę w ciągu ostatnich ośmiu lat - niektórzy z większym sukcesem, inni z mniejszym, ale obecnie 13 zawodników z akademii występuje w drużynie A.

Wielu z nich nie spełni marzeń João Simõesa, choć i on wie, że przed nim sporo pracy. "To spełnienie marzeń, ale nie oznacza to, że droga jest skończona. To długa podróż z wieloma trudnościami. Wiele osób próbuje tego dokonać i nie udaje im się. Trzeba twardo stąpać po ziemi, wyluzować i słuchać ekspertów. Tylko słuchając starszych można się tam dostać" - powiedział Flashscore młody pomocnik.

Brak możliwości podpisania profesjonalnego kontraktu nie oznacza jednak końca marzeń. Sporting nadal śledzi zawodników, nawet tych, którzy zostali zwolnieni. I zdarzają się przypadki, w których wracają, jak wyjaśnił Tomaz Morais: "Wszyscy zawodnicy są monitorowani. Nasza sieć obserwatorów jest wszędzie. Nigdy nie zostawiamy naszych zawodników. Nawet zawodnik, który jest nasz i którego tymczasowo wypuściliśmy do innego klubu; nawet zawodnik, którego wypuściliśmy na stałe; a nawet zawodnik, który ostatecznie nie dołączył: nadal są monitorowani".

Nie jest to łatwa sytuacja, ale często musi się zdarzyć, bo okoliczności bywają różne dla każdego zawodnika. Podkreśla to trener Filipe Santos: "Wyjaśniamy im, że podróż nie kończy się tutaj i podajemy przykłady graczy, którzy odeszli, dorastali w innych kontekstach, a nawet wrócili. Nikt nie ma kryształowej kuli, ale zawsze staramy się znaleźć najlepszą drogę. Naszym celem jest ich dobro i szczęście".

Jedna z szatni w akademii Cristiano Ronaldo
Jedna z szatni w akademii Cristiano RonaldoSporting CP

"A to dobre samopoczucie zaczyna się od wszystkiego, co Akademia Cristiano Ronaldo oferuje swoim młodym podopiecznym. Celem jest rozwój zawodników, ale dobry zawodnik zawsze wiąże się z rozwojem dobrego człowieka" - dodał Tomaz Morais.

"Trening to bardzo długi projekt, maraton. A maraton odbywa się z konsekwencją. Im większa konsekwencja syna w różnych aspektach jego życia, tym większe prawdopodobieństwo, że osiągnie swoje marzenie. Ale przygotowujemy też zawodnika na coś, czego może nie mieć. To duża inwestycja Sportingu: wszechstronny trening. Dając mu szansę nie na bycie zawodnikiem, ale na znalezienie miejsca na rynku pracy i odniesienie sukcesu w czymś innym. To nasz cel: aby odnosił sukcesy w tym, co robi. By był szczęśliwy. Rodzice o tym wiedzą. My sami też mamy swoje oczekiwania. Każdy będzie człowiekiem i to jest nasza wielka specjalność: pewnego dnia spotykamy tę osobę i mówimy: "Doskonale!" Jest doskonałym uczniem, doskonałym mechanikiem, doskonałym lekarzem, doskonałym profesjonalistą, doskonałym człowiekiem rodzinnym. Niektórzy pomagają futbolowi w innych obszarach" - wyjaśnił dyrektor.

Jest jedna rzecz, która nie zmieniła się przez lata: współudział młodych graczy w Akademii. Za każdym razem, gdy przechodzą do pierwszej drużyny, podążają za nimi ich koledzy, którzy jeszcze nie osiągnęli tego poziomu.

"Często rozmawiam z dzieciakami. Pytam ich, jak sobie radzą, jak idzie im w szkole, udzielam im rad. A czasem, gdy to konieczne, daję im ostry wycisk. Ważne jest, aby pamiętać, skąd pochodzę i być tam nich. Jesteśmy normalnymi ludźmi. Stawiam się na ich miejscu i chciałbym, aby ktoś z pierwszej drużyny przyszedł i porozmawiał ze mną" - powiedział João Simões o młodszych kolegach. 

Według Tomaza Moraisa to towarzyszenie ma miejsce dzięki zestawowi wartości przekazywanych od najmłodszych lat w Akademii: "To znak rozpoznawczy Sportingu, bardzo trudny do wyjaśnienia, ponieważ trzeba to poczuć, być tego świadkiem, doświadczyć tego, aby zdać sobie sprawę z jakości sposobu, w jaki po ludzku nadajemy wymiar naszym wartościom".

Wizja José Roquette stworzyła pierwszą akademię piłkarską w Portugalii. Dziś wyzwania są inne, ale zasady, które sprawiły, że marzenie się spełniło, pozostają nienaruszone. Każdego dnia z akademii wyłaniają się talenty. Cristiano Ronaldo powiedział kiedyś o akademii: "Życzę wam sukcesów i gratuluję wszystkiego, co osiągnęliście. Jestem dumny, że mogę nadać moje imię Akademii".

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen