W Argentynie mamy do czynienia z historycznym momentem. W poniedziałek, za pośrednictwem komunikatu lokalnej federacji (AFA), ogłoszono, że w dniach 5-8 marca futbol zostanie wstrzymany na wszystkich szczeblach rozgrywek.
Decyzja ta została podjęta w ramach protestu przeciwko temu, co uznaje się za atak ze strony rządu kierowanego przez Javiera Milei. 12 grudnia ubiegłego roku rządowa instytucja ARCA wszczęła śledztwo, w którym oskarżyła działaczy AFA o oszustwa podatkowe na kwotę 19 miliardów pesos (około 11,8 miliona euro).
Chiqui Tapia, prezes federacji, Pablo Toviggino (skarbnik), Cristian Malaspina (sekretarz generalny), Gustavo Lorenzo (dyrektor generalny) oraz Víctor Blanco (były sekretarz) zostali wezwani do złożenia zeznań na początku marca, przy czym dwaj pierwsi mają zakaz opuszczania kraju.
Ponadto Tapia musiał zapłacić 5 milionów pesos (3 tysiące euro), aby uzyskać specjalne pozwolenie na wyjazd w tym tygodniu do Kolumbii i Brazylii w ramach obowiązków pełnionych w AFA i CONMEBOL, gdzie jest wiceprezesem.
W związku z tym nie odbędzie się dziewiąta kolejka Apertury w Argentynie, w której na przykład Boca Juniors mieli zagrać na wyjeździe z Central Córdoba, a River Plate mieli podejmować Atlético Tucuman. Oba spotkania były zaplanowane na niedzielę, 8 marca.
