Najprawdopodobniej Haise wróci na ławkę po niespełna dwóch miesiącach bez pracy. Po odejściu z OGC Nice tej zimy, Franck Haise według Ouest France jest oczekiwany w Stade Rennais. Po kolejnym niepowodzeniu w meczu z Lens (1:3), zarząd klubu postanowił podziękować Habibowi Beye i jego sztabowi. Prezes Arnaud Pouille postanowił więc zwrócić się do osoby, którą dobrze zna – Haise'a.
Były trener RC Lens może poprowadzić Czerwono-Czarnych już w piątek. To ważny termin, ponieważ Rennes zmierzy się u siebie z PSG (19:00).
Rennes to klub, w którym były szkoleniowiec Nicei pracował w latach 2006-2012. Szkoleniowiec bardzo dobrze zna się też z Przemysławem Frankowskim z szatni Lens. Właśnie pod jego okiem polski skrzydłowy osiągnął szczytową wartość na rynku transferowym.
Przypomnijmy, w komunikacie opublikowanym w poniedziałek Rennes poinformowało, że tymczasowo drużynę poprowadzą Sébastien Tambouret, Pierre-Alexandre Lelièvre i Maxime Le Marchand, "do odwołania".
