W czwartek Maresca opuścił Chelsea, która zajmuje piąte miejsce po zaledwie jednym zwycięstwie w ostatnich siedmiu meczach Premier League. Wcześniej miał rozmawiać z Manchesterem City na temat ewentualnego zastąpienia Pepa Guardioli.
Strasbourg należy do spółki BlueCo, będącej właścicielem Chelsea, a Rosenior już w swoim pierwszym sezonie zrobił wrażenie, prowadząc zespół do siódmego miejsca.
"Nie zwracam na to uwagi. Jeśli jesteś trenerem i przejmujesz się tym, co mówi się w mediach, można zwariować" - powiedział Rosenior przed sobotnim wyjazdem do Nicei w Ligue 1.
"Moja praca jest tutaj. Kocham ten klub. Pracuję, by jutro wygrać mecz. Oczywiście wiem, że pojawiają się spekulacje, ale uważam, że to odzwierciedlenie świetnej pracy, jaką wykonano w tym klubie piłkarskim".
Jednak gdy dziennikarz zapytał, czy za sześć miesięcy nadal będzie w Strasbourgu, Rosenior odpowiedział bardziej wymijająco.
"W życiu niczego nie można zagwarantować. Jeśli chodzi o zainteresowanie ze strony innych klubów, miałem wiele propozycji i zawsze byłem z klubem szczery" - stwierdził. "Zawsze skupiam się na swojej pracy. Ale twierdzenie, że na pewno będę w danym miejscu lub na pewno coś zrobię, nie jest właściwe, bo w życiu różne rzeczy się zdarzają".
Rosenior rozpoczął samodzielną karierę trenerską w Hull City w listopadzie 2022 roku, gdy zespół zajmował 21. miejsce w Championship i miał na koncie 10 porażek w 18 meczach.
Do końca sezonu przegrał tylko sześć kolejnych spotkań, a drużyna zakończyła rozgrywki na 15. miejscu. W kolejnym sezonie poprawił ten wynik, zajmując siódmą pozycję.
Następnie przeniósł się do Strasbourga i już w pierwszym sezonie wprowadził klub do europejskich pucharów. W obecnych rozgrywkach Strasbourg zajmuje siódme miejsce w Ligue 1 i prowadzi w grupie Ligi Konferencji Europy.
