To drugie z rzędu potknięcie Lens, które przed tygodniem przegrało z AS Monaco 2:3. W Strasbourgu mecz ułożył się korzystnie dla gospodarzy, których na prowadzenie wysunął Joaquin Panichelli po 17 minutach. Gol Argentyńczyka wystarczył do przerwy. W drugiej połowie goście mieli zdecydowaną przewagę i udokumentowali ją po godzinie, gdy Mamadou Sangare, który dobijał luźną piłkę.
Wkrótce kibice miejscowych mogli się cieszyć, ponieważ arbiter wskazał na rzut karny dla Strasbourga. Prowadzenia nie udało się odzyskać, ponieważ VAR zmienił decyzję. Jednak nawet 15 strzałów oddanych po przerwie nie pozwoliło Lens zgarnąć kompletu punktów.
Na początku doliczonego czasu gry na boisko wszedł Maxi Oyedele. Choć zmiana miała charakter taktyczny i formalnie piłkarz spędził tylko minutę na boisku, to wreszcie doczekał się debiutu w Ligue 1, po 23 meczach ligowych od letniego transferu z Legii Warszawa.
W sobotę broniący tytułu zespół PSG będzie miał okazję powiększyć przewagę nad Lens w meczu wyjazdowym z Le Havre.

