Wisła Płock - Radnicki 1923 Kragujevac (1:1)
Piłkarze lidera piłkarskiej ekstraklasy Wisły Płock zremisowali w tureckim Belek z FK Radnicki 1923 Kragujevac 1:1 czwarty i ostatni mecz kontrolny przed rundą wiosenną. Wcześniej wygrali z Rapidem Bukareszt i NK Aluminij oraz przegrali z Bohemiansem Praga.
Płocczanie rozpoczęli zimowe przygotowania 7 stycznia badaniami wydolnościowymi. Następnego dnia wyjechali do Belek na zimowe zgrupowanie, które zakończy się 22 stycznia.
Na tureckim wybrzeżu najpierw pokonali wicelidera rumuńskiej ekstraklasy Rapid Bukareszt 2:1, w drugim spotkaniu wygrali z szóstą drużyną słoweńskiej najwyższej klasy rozgrywkowej NK Aluminij Kidricevo 2:0. W weekend ulegli drużynie czeskiej ekstraklasy Bohemiansowi Praga 0:1.
Ostatni mecz kontrolny Płocczanie zagrali w środę z FK Radnicki, ósmą drużyną serbskiej SuperLigi. Tuż przed przerwą kontratak Nafciarzy wyprowadził Matchoi Djalo, po którego zagraniu w pole karne sfaulowany został Deni Jurić. Sam poszkodowany skutecznie wykonał „jedenastkę” i od 42. min Wisła objęła prowadzenie. Rywale doprowadzili do remisu w doliczonym czasie gry.
W czwartek drużyna wraca do Płocka, gdzie po trzech dniach wolnego, zawodnicy wrócą do treningów na własnych obiektach.
Lewski Sofia - Zagłębie Lubin (0:0)
Piłkarze KGHM Zagłębia Lubin zremisowali 0:0 z Lewskim Sofia w meczu sparingowym, który został rozegrany podczas zgrupowania w Turcji. Zespół trenera Leszka Ojrzyńskiego pozostaje bez wygranej w okresie przygotowawczym do rozgrywek ekstraklasy.
Dla Zagłębia był to czwarty sprawdzian w okresie przygotowawczym do rundy wiosennej. Wcześniej lubinianie zremisowali z MFK Karviną (2:2) i przegrali z Karabachem Agdam (1:3) oraz Zeleziarne Podbrezova (2:3). W czwartek na pożegnanie zgrupowania w Turcji zmierzą się z Widzewem Łódź.
Do Polski Miedziowi wrócą 23 stycznia, a tydzień później na inaugurację rundy wiosennej ekstraklasy zmierzą się na własnym stadionie z GKS Katowice. Zagłębie nadal nie pozyskało zimą żadnego zawodnika. Z Lubinem pożegnali się natomiast m.in. Mateusz Wdowiak (GKS Katowice), Marek Mróz (Polonia Warszawa), a także Leonardo Rocha, który wrócił do Rakowa Częstochowa po skróceniu wypożyczenia.
Górnik Łęczna - Resovia Rzeszów (2:2)
W meczu outsidera Betclic 1. Ligi z jej nie tak dawnym spadkowiczem wszystkie gole padły w ostatniej fazie spotkania. Najpierw Górnik objął szybkie prowadzenie po strzałach Branislava Spacila i Chumy, a w ostatnich minutach Rzeszowianie odpowiedzieli trafieniami Dawida Bałdygi i Bartosza Zimnickiego.
Wisła Kraków - Kolos Kowaliwka (0:0)
Dla krakowskiej drużyny to trzeci sparing bez przekonującego wyniku. Co gorsza, po trzech meczach sparingowych "Biała Gwiazda" ma na koncie tylko jedno trafienie (Jakuba Krzyżanowskiego przeciwko serbskiej Mladosti Lucani).
Jednak w środę tematem numer jeden była nieobecność Angela Rodado na boisku. Prezes Jarosław Królewski próbował pogrywać z internautami, sugerując w mediach społecznościowych, że Wisła otrzymała "ofertę nie do odrzucenia" i nie mogła ryzykować kontuzją Hiszpana. To okazało się nieprawdą - Rodado doznał lekkiego urazu i dlatego odpoczywał.
Stal Rzeszów - Pogoń Grodzisk Mazowiecki (1:1)
W pojedynku zespołów z Betclic 1. Ligi do otwarcia wyniku doszło tuż po rozpoczęciu drugiej połowy. 19-letni Szymon Kądziołka zapewnił Stali prowadzenie, na który grodziszczanie zdołali odpowiedzieć dopiero w 98. minucie. Zdobywcą bramki po asyście Gulczyńskiego został Stanisław Gieroba.
Chrobry Głogów - KKS Kalisz (2:1)
Rozgrywany z 60-minutowymi połowami mecz lepiej zaczął się dla gości, którzy objęli prowadzenie po bramce zdobytej przez Karola Danielaka. Jednak Chrobry odwrócił wynik za sprawą trafień Kamila Grzelaka i Kacpra Nowakowskiego.
Polonia Bytom - Ruch Chorzów (0:4)
"Niebiescy" weszli w ten sparing z kopyta, zdobywając trzy gole w pierwszych minutach. Dublet Patryka Szwedzika rozdzieliło trafienie Shumy Nagamatsu i przed upływem 10 minut trudno było liczyć na powrót rywali. Ostatecznie rozmiary porażki powiększył wprowadzony po przerwie Jakub Sobeczko w 84. minucie.
Miedź Legnica - Zoria Ługańsk (3:2)
Asier Cordoba otworzył wynik jeszcze przed upływem minuty, ale rywale z Ukrainy zdołali odpowiedzieć trafieniem do szatni i golem na 2:1 siedem minut po przerwie. Kluczowy okazał się Daniel Stanclik wprowadzony od 46. minuty. To jego dwa gole przesądziły o wygranej "Miedzianki".
