Historia występów reprezentacji Polski na mistrzostwach świata w piłce nożnej

Historia reprezentacji Polski na Mistrzostwach Świata w piłce nożnej
Historia reprezentacji Polski na Mistrzostwach Świata w piłce nożnejPhoto by FOTO OLIMPIK / NURPHOTO / NURPHOTO VIA AFP

Wielkimi krokami zbliżają się baraże o awans do mistrzostw świata, które zostaną rozegrane w ostatni weekend marca. Powalczą w nich także biało-czerwoni. To odpowiedni moment, aby przypomnieć sobie historię reprezentacji Polski na Mistrzostwach Świata w piłce nożnej.

Artykuł zawiera linki afiliacyjne do reklamodawców. Analizy są własne. Hazard może uzależniać. 18+

Już 26 marca reprezentacja Polski rozegra półfinał baraży o awans do mistrzostw świata. Mamy nadzieję, że biało-czerwoni pokonają Albanię i pięć dni później zmierzą się w finale ze zwycięzcą pary Ukraina – Szwecja.

Dla reprezentacji Polski to szansa na 10. w historii awans na mundial. Zapraszamy na podróż w czasie z tekstem, w którym omawiamy wszystkie dotychczasowe występy Polaków na mistrzostwach świata w piłce nożnej.

Dziewięć występów reprezentacji Polski w mistrzostwach świata - od Francji do Kataru

Reprezentacja Polski zadebiutowała na mistrzostwach świata we Francji w 1938 roku. Na kolejny mundial musiała czekać aż 36 lat, bowiem dopiero w 1974 roku pojechała na turniej do RFN-u. Kolejne dłuższe lata posuchy nastały po mistrzostwach świata w Meksyku (1986), gdzie aż 16 lat czekaliśmy na awans na turniej w Japonii i Korei Południowej. Następny dłuższy okres oczekiwania nastąpił po mundialu w Niemczech w 2006 roku, po którym czekaliśmy aż 12 lat na awans na mistrzostwa świata w Rosji. Cztery lata później pojechaliśmy do Kataru, a teraz mamy szansę, aby wystąpić na trzecim z rzędu turnieju. Warunek jest prosty - przebrnąć przez baraże.

Oto dotychczasowe występy reprezentacji Polski na Mistrzostwach Świata w piłce nożnej:

Francja (1938) - 1/8 finału

RFN (1974) - 3. miejsce

Argentyna (1978) - druga faza grupowa

Hiszpania (1982) - 3. miejsce

Meksyk (1986) - 1/8 finału

Japonia i Korea (2002) - faza grupowa

Niemcy (2006) - faza grupowa

Rosja (2018) - faza grupowa

Katar (2022) - 1/8 finału

Jak zatem widać, największym osiągnięciem biało-czerwonych było dwukrotne wywalczenie brązowych medali. Sztuka ta udała się w RFN-ie i Hiszpanii. Pięciokrotnie (w dziewięciu występach) awansowaliśmy do fazy pucharowej. Jednak ostatni awans (w Katarze) wywalczyliśmy po 36 latach przerwy. 

Francja (1938)

Reprezentacja Polski zadebiutowała na mistrzostwach świata w 1938 roku, a więc osiem lat po zapoczątkowaniu tych rozgrywek. Turniej we Francji był rozgrywany w formacie pucharowym. Polacy przegrali w pierwszym meczu (1/8 finału) z Brazylią i szybko pożegnali się z imprezą.

Do wyłonienia zwycięzcy konieczna była jednak dogrywka, która przyniosła rozstrzygnięcie 6:5 na korzyść Canarinhos. Ten szalony mecz, rozegrany na Stade de la Meinau w Strasbourgu, zapamiętamy z trzech goli Leonidasa i aż czterech trafień Ernesta Willimowskiego, które do dzisiaj pozostają niedoścignionym rekordem największej liczby bramek jednego reprezentanta Polski w meczu Mistrzostw Świata.

RFN (1974)

Biało-czerwoni na swój kolejny występ na mundialu musieli czekać blisko cztery dekady. Jednak zdecydowanie było warto. Kadra pod wodzą Kazimierza Górskiego wywalczyła brązowy medal w RFN-ie. W fazie grupowej biało-czerwoni ograli między innymi Argentynę oraz Włochów, z Fabio Capello w składzie. W meczu o brązowe krążki Polacy okazali się lepsi od faworyzowanych Brazylijczyków. Jedynego gola zdobył wówczas Grzegorz Lato, który został też królem strzelców mistrzostw świata.

Argentyna (1978)

Cztery lata później, w Argentynie, nie udało się powtórzyć tego sukcesu, ani też awansować do fazy pucharowej mistrzostw świata. Biało-czerwoni przegrali w decydującym meczu z Brazylią. Podczas tego mundialu najjaśniejszymi postaciami byli Zbigniew Boniek i Grzegorz Lato, którzy strzelili po dwie bramki.

Hiszpania (1982)

Upragniony medal przyniosły jednak mistrzostwa świata w słonecznej Hiszpanii. Jacek Gmoch i spółka sięgnęli po brązowe krążki, pokonując w meczu o trzecie miejsce Francuzów. Wcześniej, w półfinale, ulegliśmy Włochom, dla których dwa gole zdobył Paolo Rossi. Był to wyjątkowo udany turniej dla Zbigniewa Bońka, który tuż przed mundialem podpisał kontrakt z Juventusem, a w Hiszpanii strzelił cztery gole. Był jednym z najskuteczniejszych strzelców obok takich snajperów, jak Paolo Rossi (6 goli), Karl-Heinz Rummenigge (5 trafień) oraz Zico (4 bramki).

Meksyk (1986)

Mistrzostwa świata w Meksyku były drugimi pod wodzą Antoniego Piechniczka. Jednak Polacy nie sprostali zadaniu, odpadając w 1/8 finału. Zdaniem ekspertów biało-czerwoni nie wytrzymali specyficznych warunków atmosferycznych, co spowodowało wysoką porażkę 0:4 z Brazylią i pożegnanie z turniejem. Wielu analityków wskazywało też na zbyt mocne przygotowania, co przełożyło się na brak świeżości. Po mundialu z reprezentacją pożegnał się Antoni Piechniczek. 

Japonia i Korea (2002)

16 lat – tyle musieli czekać kibice na kolejny występ reprezentacji Polski na mistrzostwach świata w piłce nożnej. Oczekiwania przed mundialem w Japonii i Korei były gigantyczne. Kibice chcieli sukcesu. Zwłaszcza że w losowaniu fazy grupowej uśmiechnął się do nas los.

Niestety, ale kadra nie udźwignęła turnieju ani sportowo, ani mentalnie. Nie pomogły też decyzje personalne ówczesnego selekcjonera. Jerzy Engel zrezygnował z kilku kluczowych postaci, a Emmanuel Olisadebe po fantastycznych eliminacjach był cieniem samego siebie w Japonii i Korei. 

Reprezentacja Polski przegrała z Koreą Południową (0:2) i Portugalią (0:4), a na otarcie łez pokonała Stany Zjednoczone (3:1). To wówczas wśród kibiców pojawiło się słynne (choć niezbyt miłe) powiedzenie: mecz otwarcia, o wszystko i o honor. Z dalekiej Azji reprezentanci Polski słusznie wracali z nietęgimi minami. 

Niemcy (2006)

Cztery lata później pojechaliśmy na mistrzostwa świata do Niemiec. Cel był jasny: zrehabilitować się za fatalną Japonię i Koreę. Jednak znów nic z tego nie wyszło. O ile biało-czerwoni zagrali dobrze w eliminacjach (drugie miejsce w grupie za Anglią), to w fazie grupowej zdobyli tylko 3 punkty. 

Do odpadnięcia przyczyniły się niespodziewana porażka z Ekwadorem i przegrana z Niemcami po golu w doliczonym czasie gry. Na pocieszenie pokonaliśmy 2:1 Kostarykę. To było za mało.

Najlepszym podsumowaniem tych mistrzostw świata niech będzie fakt, że oba gole zdobył... obrońca Bartosz Bosacki, który został powołany w miejsce kontuzjowanego Damiana Gorawskiego. Ówczesny selekcjoner Paweł Janas zanotował równie kompromitujący mundial, co Jerzy Engel cztery lata wcześniej.

Rosja (2018)

Po braku awansu na mistrzostwa świata w RPA i Brazylii, Polacy zagrali na mundialu w Rosji w 2018 roku. Niestety, ale skończyło się jak zawsze. Jedno zwycięstwo i dwie porażki w fazie grupowej spowodowały, że pożegnaliśmy się z turniejem. Wcześniej wydawało się, że Kolumbia, Japonia i Senegal to grupa marzeń. Jednak mundial zweryfikował nadzieje kibiców. Adam Nawałka i jego zespół nie powtórzyli udanych mistrzostw Europy, a Robert Lewandowski zagrał zdecydowanie gorzej niż podczas sezonu klubowego.

Katar (2022)

Przełom nastąpił na mistrzostwach świata w Katarze. Reprezentacja Polski pod wodzą Czesława Michniewicza awansowała do fazy pucharowej. Uczyniliśmy to po raz pierwszy od 1986 roku, a więc dokładnie od 36 lat. Wiele do życzenia pozostawił jednak styl gry reprezentacji Polski. Michniewicz skupiał się głównie na defensywie i co tu dużo mówić, Polakom dopisywało szczęście. W konsekwencji, mimo historycznego wyniku, selekcjoner pożegnał się ze swoją posadą. Co ciekawe, swój najlepszy mecz biało-czerwoni rozegrali dopiero w 1/8 finału przeciwko Francji.

Strzelcy największej liczby bramek dla reprezentacji Polski na mistrzostwach świata

Najskuteczniejszym piłkarzem reprezentacji Polski w historii mistrzostw świata jest Grzegorz Lato. Zdobył on łącznie 10 bramek na trzech mundialach. Jako jedyny spośród biało-czerwonych został królem strzelców mistrzostw świata. Tytuł ten wywalczył w RFN-ie w 1974 roku, strzelając łącznie 7 bramek i znacząco przyczyniając się do zdobycia brązowego medalu.

7 bramek na trzech mistrzostwach świata zdobył Andrzej Szarmach, a 6 goli w dwóch turniejach strzelił Zbigniew Boniek. 

Najlepszy napastnik w historii reprezentacji Polski, a więc Robert Lewandowski zagrał do tej pory na dwóch mistrzostwach świata. "Lewy" nie strzelił ani jednego gola w Rosji w 2018 roku i zdobył dwie bramki w Katarze przed czterema laty.

Historyczne rekordy reprezentacji Polski na mistrzostwach świata

Władysław Żmuda jest jedynym piłkarzem reprezentacji Polski, który wystąpił na czterech mundialach. Ma na koncie łącznie 21 meczów, o jeden więcej niż Grzegorz Lato i cztery więcej od Zbigniewa Bońka.

Najwięcej bramek w jednym meczu zdobył Ernest Wilimowski. Trafił on czterokrotnie do siatki w pamiętnym meczu przeciwko Brazylii w 1938 roku.

Najwyższe zwycięstwo Polski na Mistrzostwach Świata miało miejsce w 1974 roku. Biało-czerwoni pokonali wówczas 7:0 Haiti. Najwyższych porażek doznaliśmy w 1986 i 2002 roku, przegrywając po 0:4 z Brazylią i Portugalią.

Najwięcej bramek w jednym meczu reprezentacja Polski straciła na mistrzostwach świata w 1938 roku, przegrywając po szalonym spotkaniu i dogrywce 5:6 z Brazylią.

Jedynym bramkarzem reprezentacji Polski, który nie stracił gola na mistrzostwach świata jest Łukasz Fabiański. Jednocześnie to Józef Młynarczyk może pochwalić się największą liczbą meczów bez straconego gola. Licznik zatrzymał się na 6 spotkaniach.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen