"Mocno wierzę w nasze szanse": selekcjoner Surinamu Ten Cate z nadzieją na mundial

Selekcjoner Surinamu Henk ten Cate prowadzi drużynę jako asystent podczas treningu w 2023 roku
Selekcjoner Surinamu Henk ten Cate prowadzi drużynę jako asystent podczas treningu w 2023 rokuANP / ddp USA / Profimedia

Wraz ze zbliżającym się międzykontynentalnym barażem przeciwko Boliwii, selekcjoner Surinamu Henk ten Cate z nadzieją patrzy na możliwość historycznego awansu kraju do pierwszych w historii finałów mistrzostw świata.

Surinam nie wykorzystał szansy na bezpośredni awans do pierwszych w historii finałów, przegrywając 1:3 z Gwatemalą w ostatnim meczu eliminacji CONCACAF. Po tej porażce trener Stanley Menzo zrezygnował z powodów osobistych.

Były szkoleniowiec Ajaxu Henk ten Cate przejął zespół po Menzo i obecnie prowadzi kraj swoich rodziców, którzy wychowali go w Amsterdamie.

"Moja mama urodziła się tam (w Surinamie), a ja mam tam liczną rodzinę. Jako dziecko dorastałem w typowej surinamskiej rodzinie w Amsterdamie, z wszystkimi normami i wartościami, które się z tym wiążą" - powiedział Ten Cate w rozmowie z Algemeen Dagblad. "W połączeniu z kulturą holenderską myślę, że stworzyłem dla siebie fajną mieszankę."

Po rezygnacji Menzo, Ten Cate otrzymał telefon od SVB, czyli surinamskiej federacji piłkarskiej. 72-latek podkreśla, że decyzję o objęciu stanowiska podjął świadomie.

"Najpierw zadzwoniłem do samego Stanleya Menzo. To była bardzo dobra rozmowa. Potem chciałem mieć jasny obraz możliwości: zależało mi na zbudowaniu mocnego sztabu. Udało mi się to – mam świetnych asystentów, m.in. Jimmy'ego Floyda Hasselbainka i Winstona Bogarde. Uważam też, że reszta sztabu prezentuje bardzo wysoki poziom".

Baraże międzykontynentalne

Surinam wciąż ma szansę na historyczny awans do finałów mistrzostw świata, ale musi przejść przez marcowe baraże międzykontynentalne. Rywalem będzie Boliwia, a mecz odbędzie się w Mexico City – co, jak podkreśla Ten Cate, jest korzystnym rozwiązaniem.

"To oznacza, że nie musimy grać na wysokości w Boliwii. Mocno wierzę w nasze szanse. Gdybym nie wierzył, nie podjąłbym się tej pracy".

To jednak nie będzie łatwe zadanie dla Surinamu: "Wielu naszych zawodników rozgrywa mecze ligowe jeszcze w niedzielę, więc do Meksyku mogą przylecieć dopiero w poniedziałek. Dodatkowo, ze względu na różnicę czasu, będziemy musieli się zaaklimatyzować, co oznacza, że będziemy mieć tylko dwa prawdziwe dni treningowe. Mimo to jestem optymistą. Prawie codziennie rozmawiam z asystentami przez wideorozmowy. Przeprowadziłem też długie rozmowy z wieloma zawodnikami".

Leo Abena z Surinamu załamany po porażce z Gwatemalą w listopadzie
Leo Abena z Surinamu załamany po porażce z Gwatemalą w listopadzieČTK / AP / Moises Castillo

"Boliwia u siebie jest bardzo mocna – potrafiła tam pokonać choćby Brazylia. Ale na wyjazdach wygrywa już znacznie rzadziej" - dodał Ten Cate.

Ten Cate przypomina, że warunki podczas ostatniego meczu eliminacyjnego Surinamu z Gwatemalą były dalekie od idealnych – i cieszy się, że tym razem uda się tego uniknąć, grając na neutralnym terenie, a nie w La Paz, stolicy Boliwii położonej na wysokości 3650 m n.p.m.

"Warunki zakwaterowania były tam ponoć okropne, zwłaszcza boiska treningowe i meczowe były w fatalnym stanie" - powiedział Ten Cate o Gwatemali.

"Oświetlenie było niewystarczające, a do tego mecze rozgrywano na dużej wysokości. Zrobiono wszystko, by Surinamowi utrudnić życie. Wysokość okazała się prawdziwym problemem już podczas samych spotkań – wielu zawodników miało zadyszkę już po dwudziestu minutach".

Sukcesy holenderskie i nadzieje

Surinam, podobnie jak Curaçao, opiera się głównie na zawodnikach z holenderskim obywatelstwem – oba kraje mają (lub miały) bliskie związki z piłkarską potęgą. Po naturalizacji wielu Holendrów, Ten Cate wciąż pracuje nad pozyskaniem dwóch kolejnych nazwisk.

"Czekamy obecnie na rozstrzygnięcie sprawy Danilho Doekhi z Union Berlin. On bardzo chce do nas dołączyć, ale FIFA musi wyrazić zgodę, bo wcześniej grał w młodzieżowych reprezentacjach Holandii. Zgłosiliśmy więc sprawę do CAS, ale mamy nadzieję, że uda się szybciej znaleźć rozwiązanie. Javairo Dilrosun także bardzo chce do nas dołączyć. Gdy miał około osiemnastu lat, raz zagrał jako rezerwowy w reprezentacji Holandii. Liczę, że jego również uda się pozyskać".

Oprócz Doekhi i Dilrosuna, Ten Cate po cichu liczy, że przekona gwiazdę West Hamu Crysencio Summerville, który jeszcze nie zadebiutował w Oranje, by wybrał Surinam zamiast Holandii. Jego świetna forma z pewnością zwróciła uwagę selekcjonera Holandii Ronalda Koemana, ale Ten Cate nie traci nadziei.

Henk ten Cate liczy, że przekona Crysencio Summerville'a z West Hamu do gry dla reprezentacji Surinamu
Henk ten Cate liczy, że przekona Crysencio Summerville'a z West Hamu do gry dla reprezentacji SurinamuRhianna Chadwick / AFP / AFP / Profimedia

"Doskonale to rozumiem. To nie tylko Summerville, ale wielu chłopaków w wieku 22-24 lat, którzy rozważają taką decyzję. Już sam zapis 'Holandia' przy nazwisku może oznaczać znacznie wyższe zarobki. Crysencio prezentuje się obecnie znakomicie, ale to nie ja odpowiadam za powołania do kadry Holandii – to decyzja Ronalda. Musimy poczekać i zobaczyć: jeśli awansujemy na mundial, mogą otworzyć się nowe możliwości".

Na mundial jako turysta

Zanim zadzwonił Surinam, Ten Cate przez rok był asystentem Arona Wintera w 2023 roku. Ostatnią pełnoetatową przygodą trenerską był dla niego sześciomiesięczny pobyt w Al-Wahda w Zjednoczonych Emiratach Arabskich w 2021 roku.

Nawet gdyby nie pojawiła się szansa prowadzenia Surinamu, Ten Cate i tak wybrałby się na mundial – jak sam przyznaje.

"Gdyby Surinam osiągnął korzystny rezultat w tym ostatnim meczu z Gwatemalą, pojechałbym do Ameryki po prostu jako turysta. Jako kibic Surinamu i reprezentacji Holandii".

Surinam zagra z Boliwią w barażu międzykontynentalnym o awans do FIFA World Cup 26 marca. W przypadku zwycięstwa, w finale zmierzy się z Irakiem.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen