"Pewne jest jedynie to, że po tym ataku nie można od nas oczekiwać, że będziemy czekać na ten mundial z nadzieją" – powiedział Taj, cytowany w portalu Varzesh3.
Iran jako trzeci – po Japonii i Nowej Zelandii – zapewnił sobie w eliminacjach prawo startu w MŚ, w których po raz pierwszy w historii ma wystąpić 48 drużyn. Zwolnione z turnieju kwalifikacyjnego były reprezentacje gospodarzy.
W wyniku losowania Iran trafił do grupy G, w której jego rywalami w Inglewood w Kalifornii mają być Nowa Zelandia i Belgia, a w Seattle - Egipt. Najprawdopodobniej irańscy kibice i tak nie dostaną zgody na wjazd na teren USA.
Mundial odbędzie się w dniach 11 czerwca - 19 lipca.
Izrael i USA od soboty atakują Iran, a ten odpowiada uderzeniami w Izrael i amerykańskie bazy w regionie. Władze Iranu potwierdziły śmierć m.in. najwyższego przywódcy kraju Alego Chameneia. Prezydent USA Donald Trump ocenił w niedzielę, że operacja może potrwać cztery tygodnie.
