PZPN zakończył współpracę z kibicowskim stowarzyszeniem "To My Polacy”

PZPN zakończył współpracę z kibicowskim stowarzyszeniem "To My Polacy”
PZPN zakończył współpracę z kibicowskim stowarzyszeniem "To My Polacy”Piotr Front / Alamy / Profimedia

Polski Związek Piłki Nożnej (PZPN) poinformował, że zakończył współpracę z kibicowskim stowarzyszeniem "To My Polacy”, które w ostatnim czasie odpowiadało za zorganizowany doping na meczach reprezentacji Polski.

Jak przekazał PZPN w komunikacie, o takiej decyzji poinformował przedstawicieli organizacji podczas wtorkowego spotkania wiceprezes federacji Adam Kaźmierczak. Jest ona - co podkreślono - "konsekwencją skandalicznych i niebezpiecznych wydarzeń", do jakich doszło w czasie meczu grupowych eliminacji mistrzostw świata z Holandią (1:1) 14 listopada 2025 na stołecznym PGE Narodowym.

W 58. minucie tego spotkania włoski sędzia Maurizio Mariani musiał przerwać grę, gdyż z sektora za polską bramką, gdzie zasiadali najbardziej zagorzali sympatycy biało-czerwonych ze stowarzyszenia "To My Polacy”, na boisko poleciało kilkanaście rac. "Takie działania bezpośrednio zagrażały zdrowiu i życiu uczestników wydarzenia" - wspomniano w oświadczeniu federacji.

Przyczyną zachowania tej grupy był fakt, że uniemożliwiono jej wniesienie na stadion specjalnie przygotowanej oprawy, z czego organizacja wcześniej wyraziła niezadowolenie w kanałach internetowych. "Niezrozumiała decyzja. Piękna patriotyczna oprawa ma nie zostać wpuszczona na mecz na podstawie decyzji służb mundurowych” - przekazano na platformie X.

Jak przypomniał PZPN, w wyniku tych incydentów była realna groźna zamknięcia stadionu przed meczem barażowym o awans do tegorocznego mundialu - 26 marca z Albanią, a związek został dotkliwie ukarany finansowo. Jeszcze w listopadzie Komisja Dyscyplinarna FIFA nałożyła na PZPN karę w wysokości 40,5 tys. franków szwajcarskich.

"Takie zachowania są absolutnie niedopuszczalne. Każdy mecz reprezentacji narodowej powinien być prawdziwym świętem piłki nożnej - miejscem bezpiecznym i przyjaznym dla wszystkich uczestników. Incydenty tego typu niosą ze sobą ogromne ryzyko: zagrożenie bezpieczeństwa, straty wizerunkowe i ryzyko utraty możliwości kibicowania polskiej drużynie. Nie możemy na to pozwolić. Reprezentacja Polski zasługuje na doping, który jednoczy, a nie dzieli" – podkreślił Kaźmierczak, wiceprezes PZPN ds. organizacyjno-finansowych, cytowany w oświadczeniu. 

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen