Brazylia, pięciokrotni mistrzowie świata, w eliminacjach zaprezentowali się poniżej swojego zwykłego poziomu, zajmując piąte miejsce w południowoamerykańskiej grupie, tracąc 10 punktów do Argentyny, obecnego mistrza świata.
Ronaldo uważa jednak, że od momentu objęcia stanowiska w maju ubiegłego roku Ancelotti wprowadził do drużyny "Canarinhos" więcej pewności siebie.
"Jestem bardzo optymistycznie nastawiony", powiedział dwukrotny zdobywca Pucharu Świata. "Rozmawialiśmy kilka razy, a nawet nagraliśmy zabawną reklamę, która zachęca brazylijskich kibiców do wiary w szósty tytuł. Znam go, wiem, jakie ma metody pracy, dlatego jestem znacznie bardziej podekscytowany niż przed jego dołączeniem do reprezentacji", podkreślił Ronaldo.
Mistrzostwa Świata 2026 odbędą się w dniach 11 czerwca – 19 lipca w Stanach Zjednoczonych, Meksyku i Kanadzie. Brazylia rozpocznie rywalizację w grupie C od meczu z Marokiem 13 czerwca, następnie zmierzy się z Haiti 19 czerwca, a na zakończenie zagra ze Szkocją 24 czerwca.
Ronaldo, który poprowadził Brazylię do ostatniego triumfu na Mistrzostwach Świata w 2002 roku, zdobywając osiem bramek, w tym dwie w finale przeciwko Niemcom, podkreślił, że tegoroczny turniej zjednoczy jego kraj.
"Mistrzostwa Świata to największa radość, jaką może przeżyć Brazylijczyk", powiedział były zawodnik FC Barcelona i Realu Madryt.
"To wydarzenie, które połączy Brazylijczyków w dążeniu do szóstego tytułu. Uważam, że powinniśmy wykorzystać tę szansę", dodał.
