Hiszpania i Argentyna zmierzą się w pierwszym w historii finale Mistrzostw Świata mężczyzn pomiędzy dwoma mistrzami kontynentów, a do ich starcia dojdzie na stadionie MetLife w niedzielny wieczór.
Vincic poprowadzi finał Mistrzostw Świata w asyście Tomaza Klancnika i Andraża Kovacica, zapisując się w historii jako pierwszy sędzia ze Słowenii, który będzie rozjemcą tego prestiżowego spotkania.
Przed tym weekendowym starciem FIFA opublikowała nagranie, na którym Vincic dowiaduje się, że poprowadzi finał – natychmiast chwycił się za głowę i rozpłakał się ze wzruszenia.
Vincic uchodzi za jednego z najbardziej doświadczonych arbitrów w Europie. Po uzyskaniu statusu międzynarodowego sędziego FIFA w 2010 roku, prowadził mecze podczas Mistrzostw Świata FIFA 2022 w Katarze, a następnie był rozjemcą finału Ligi Mistrzów UEFA (LM) w 2024 roku pomiędzy Borussią Dortmund a Realem Madryt.
Wypowiadając się na temat zaszczytu prowadzenia najważniejszego meczu piłkarskiego na świecie, przyznał, że jest w siódmym niebie.
„Najpierw szok. Potem szczęście. Trząsłem się, więc to niesamowity zaszczyt poprowadzić finał Mistrzostw Świata” - powiedział Vincic, który nie krył łez po usłyszeniu tej wiadomości. „To coś, o czym... to tylko marzenie dla sędziego, dla młodego arbitra na początku kariery. Jestem bardzo dumny, bardzo dumny z siebie i mojego zespołu".
„Trudno to wszystko ubrać w słowa, ale jestem bardzo dumny, że mogę reprezentować mój kraj, Słowenię, w największym sportowym wydarzeniu na świecie. Tak, jestem bardzo dumny. Mój zespół jest bardzo dumny i damy z siebie wszystko”.
Vincic zadebiutował na Mistrzostwach Świata w Katarze w 2022 roku, a jego pierwszym meczem była porażka Argentyny z Arabią Saudyjską – wyniku, którego Argentyńczycy z pewnością nie będą chcieli powtórzyć w niedzielę.
