Messi jest obecnie niekwestionowaną ikoną MLS, a dla Interu Miami zagra już w czwartym sezonie amerykańskiej ligi. W pierwszym meczu sezonu jego rywalem będzie Son Heung-min, lider Los Angeles FC. Fani liczą na spektakularny początek sezonu, który zostanie przerwany latem przez Mistrzostwa Świata rozgrywane w USA, Kanadzie i Meksyku.
Kraje goszczące światowy czempionat zazwyczaj notują wzrost frekwencji i zainteresowania krajową ligą, a władze MLS są zdeterminowane, by utrzymać uwagę amerykańskich kibiców także po zakończeniu turnieju.
Historyczny sezon
"To ogromny rok dla Major League Soccer. Kluczowy moment dla naszego sportu" - ogłosił komisarz ligi Don Garber. Sezon MLS zostanie przerwany na siedem tygodni podczas Mistrzostw Świata w czerwcu i lipcu. Pięć stadionów będzie gościć mecze mundialu, kolejne posłużą jako centra treningowe i strefy kibica.
Oczekuje się, że na Mistrzostwach Świata wystąpi więcej piłkarzy MLS niż kiedykolwiek wcześniej, w tym Son, a być może także Messi, choć argentyńska legenda jeszcze nie potwierdziła udziału. Druga część sezonu MLS ruszy w dniach wolnych pomiędzy półfinałami a finałem mundialu. Niedługo potem odbędzie się All-Star Game.
"MLS będzie w centrum piłkarskich wydarzeń podczas największego sportowego turnieju na świecie, co jest wyjątkową szansą dla naszej ligi, klubów i zawodników" - dodał Garber.
Gwiazdy MLS
Decyzja o rozpoczęciu nowego sezonu MLS meczem dwóch największych światowych gwiazd ligi na ogromnym byłym stadionie olimpijskim w sercu Los Angeles nie jest przypadkowa. Garber przewiduje "największą frekwencję podczas otwarcia sezonu w historii ligi".
W ostatnich latach MLS korzystała z obecności ośmiokrotnego zdobywcy Złotej Piłki, Messiego, a pojawienie się Sona w połowie 2025 roku przyniosło przełom i przyciągnęło tysiące Koreańczyków mieszkających w USA. Do innych znanych nazwisk ligi należeć będzie James Rodriguez, który podpisał kontrakt z Minnesotą, by przed mundialem wrócić do formy i do reprezentacji Kolumbii. Znanymi twarzami będą także Timo Werner z San Jose Earthquakes, Thomas Muller z Vancouver Whitecaps oraz Marco Reus z Los Angeles Galaxy.
Nowy model
MLS szykuje kolejną dużą zmianę, która może przyciągnąć jeszcze więcej gwiazd. Od lipca 2027 roku liga zmieni system z obecnego wiosna-jesień na model lato-wiosna. Dzięki temu zostanie dostosowana do największych europejskich lig.
Takie rozwiązanie ma pozwolić amerykańskim klubom kupować i sprzedawać piłkarzy w tych samych oknach transferowych, zwłaszcza podczas letniej przerwy. Jednocześnie unikną kolizji z terminarzami rozgrywek międzynarodowych i najważniejszych turniejów.
Garber podkreślił, że ten ruch "dokładnie pokazuje, dokąd zmierza MLS – nie tylko dołącza do najlepszych lig świata, ale będzie z nimi rywalizować". Krytycy twierdzą jednak, że to ryzykowny krok, bo MLS będzie bezpośrednio konkurować o widzów z NFL, NBA i NHL, które mają podobny harmonogram.
