Carver: Jestem zachwycony wynikiem i naszą grą

Carver: Jestem zachwycony wynikiem i naszą grą
Carver: Jestem zachwycony wynikiem i naszą grąPAP/Jakub Kaczmarczyk

Trener Lechii Gdańsk John Carver nie krył satysfakcji, ale też uznania dla swoich piłkarzy po zwycięstwie w Poznaniu nad Lechem 3:1 w meczu 19. kolejki Ekstraklasy. - Jestem zachwycony nie tylko wynikiem, ale tym, jak graliśmy - skomentował spotkanie.

W stolicy Wielkopolski doszło do sporej niespodzianki - mający mistrzowskie aspiracje Lech przegrał u siebie z Lechią 1:3. Wygrana gości była jak najbardziej zasłużona, nic dziwnego, że Carver komplementował swój zespół.

"Jestem zachwycony nie tylko wynikiem, ale tym, jak graliśmy. Czasami jak przyjeżdżasz na taki stadion, gdzie jest zawsze ogromne wsparcie kibiców, możesz czuć się wystraszony. I to było duże wyzwanie dla nas. Myślę, że ci, którzy oglądali ten mecz, zarówno na trybunach, jak i w domach, obejrzeli dobre widowisko w wykonaniu obu stron. To był niezwykle zimny wieczór, ale myślę, że rozgrzał kibiców, szczególnie Lechii" - skomentował mecz Carver.

Szkoleniowiec gości zaznaczył, że jego drużynie przyszło zmierzyć się z niezwykle wymagającym rywalem, co jeszcze bardziej podnosi rangę tego zwycięstwa.

"To jest znakomita drużyna, w ubiegłym roku zdobyła mistrzostwo Polski i wciąż gra w Europie. I jestem niezwykle dumny, że z takim przeciwnikiem graliśmy jak równy z równym. Trzeba cieszyć się z takich momentów, ale każdy, kto mnie zna, wie, że ja jestem zorientowany na kolejne zadania i będę cały czas wymagał więcej" - powiedział.

Jego zdaniem, był to jeden z najlepszych meczów Lechii za jego kadencji.

"Podobała mi się gra zarówno z piłką, jak i bez piłki. Byliśmy niezwykle zdeterminowani w defensywie, ale potrafiliśmy grać w dobrym tempie w ataku. Wciąż jednak jesteśmy w stanie się poprawić" - zapewnił.

W totalnie odmiennym nastroju był trener Poznaniaków Niels Frederiksen.

"To jeden z tych dni, gdzie trudno znaleźć coś dobrego patrząc na naszą grę. Zagraliśmy na poziomie znacznie niższym od tego, co zwykle oczekujemy. Zabrakło nam wiele podstawowych elementów w naszej grze i bez tego trudno myśleć o zwycięstwie" – przyznał duński szkoleniowiec.

Jak dodał, problem nie tkwił w taktyce, która niemal zawsze jest zbliżona.

"Zabrakło przede wszystkim jakości w grze z piłkę. Rozgrywaliśmy nasze akcje zbyt wolno, za mało było ruchu, przegrywaliśmy większość pojedynków jeden na jeden, szczególnie w obronie. Pozwalaliśmy rywalowi na zbyt wiele. Mieliśmy też kłopoty w momencie, gdy przeciwnik podchodził pod nas wyżej, a my z tym nie potrafiliśmy sobie poradzić" – podkreślił.

Frederiksen odniósł się także do postawy drużyny na początku pierwszej i drugiej połowy. Lechici stracili bramki w drugiej i 47. minucie.

"Lechia miała jasny plan i starała się nas bardzo szybko atakować. My nie radziliśmy sobie z pressingiem przeciwnika, który atakował nas wysoko. Może powinniśmy czasami spróbować stosować prostsze środki i grać długim podaniem, choć to nie jest nasza filozofia gry. Zawsze staramy się budować nasze akcje od bramki" – podsumował opiekun „Kolejorza”.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen