Derby Krakowa znowu na remis. Wisła nie zdołała pokonać Wieczystej na własnym terenie

James Igbekeme podczas meczu Wisły z Wieczystą
James Igbekeme podczas meczu Wisły z WieczystąArena Akcji / ddp USA / Profimedia

Wisła Kraków i Wieczysta Kraków ponownie podzieliły się punktami i znowu wynikiem 1:1. Gola dla gospodarzy w pierwszej połowie z rzutu karnego strzelił Angel Rodado, w drugiej części wyrównał Natan Dzięgielewski.

Derby Krakowa odbywały się na wypełnionej po brzegi Synerise Arenie Kraków. W tym pojedynku mierzyły się ze sobą aktualnie dwie najlepsze drużyny na zapleczu Ekstraklasy. Liderująca Wisła podejmowała drugą Wieczystą, co zwiastowało spore emocje. Na trybunach zasiadło 33 tysiące widzów, a wśród nich był m.in. prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej – Cezary Kulesza. Spotkanie tych drużyn w rundzie jesiennej, kiedy formalnie gospodarzem była Wieczysta, również grano na obiekcie Wisły. Wtedy padł remis 1:1 po golu Biedrzyckiego w samej końcówce. 

Wyrównana pierwsza połowa dla Wisły, Rodado trafił z karnego

Mecz od początku przyniósł sporo okazji do strzelenia gola z obu stron. Na początku strzał Duarte obronił Mikuło, a w 13. minucie Miki Villar pędził sam w stronę bramki Patryka Letkiewicza, ale przegrał pojedynek z bramkarzem Białej Gwiazdy.

Dwie świetne okazje mieli gospodarze tuż przed upływem pół godziny gry. Najpierw po dośrodkowaniu z rzutu rożnego zupełnie niepilnowany Wiktor Biedrzycki uderzył w Angela Rodado, a następnie Hiszpan nie zdołał wykorzystać błędu bramkarza Wieczystej, który źle przyjmował piłkę, ale ona po kontakcie z kapitanem Wisły przeleciała tuż obok siatki. 

Po kolejnym rzucie rożnym oglądaliśmy zamieszanie w polu karnym gości. Uderzenie Rodado z bliskiej odległości odbił Mikuło, a dobitkę Biedrzyckiego zablokował Elias Olsson. Wcześniej jednak Karol Fila zmienił kierunek lotu piłki ręką przy interwencji i po analizie VAR sędzia Łukasz Kuźma podyktował rzut karny. Do piłki podszedł Angel Rodado i pewnym strzałem wyprowadził Wisłę na prowadzenie. W doliczonym czasie bardzo brzydki faul w środku boiska na Kacprze Dudzie wykonał Michał Pazdan i został za to ukarany żółtą kartką.

W samej końcówce pierwszej połowy gospodarze powinni podwyższyć prowadzenie, bo po dośrodkowaniu z rzutu wolnego z bliskiej odległości głową spudłował Joseph Colley

Wieczysta zdołała wyrównać, derby Krakowa na remis

Początek drugiej połowy nie był tak intensywny, jak pierwsza część gry. W pierwszym kwadransie nieco częściej atakowała Wieczysta, ale nie tworzyła wielu dogodnych sytuacji do strzelenia gola. Tuż przed upływem godziny gry trener Kazimierz Moskal zdecydował się na trzy zmiany, a na murawę wszedł m.in. znany z występów w Wiśle – Carlitos. W 64. minucie gospodarze byli blisko gola na 2:0, ale ponownie Colley spudłował głową po rzucie rożnym. 

Chwilę później zadrżały serca kibiców Wisły Kraków, bo Patryk Letkiewicz interweniował na linii bramkowej, goście uważali, że piłka przeszła linię, ale analiza VAR tego nie potwierdziła i gospodarze pozostali na prowadzeniu, ale nie na długo. Rezerwowy Natan Dzięgielewski wykorzystał niefortunną interwencję Colleya i doprowadził do remisu w 79. minucie. 

Emocji w końcówce nie brakowało, a arbiter doliczyło do regulaminowego czasu jeszcze pięć minut. Wisła mogła zadać decydujący cios w samej końcówce, ale świetną interwencją popisał się Michał Pazdan. Mecz zakończył się remisem, a Biała Gwiazda utrzymała 11 punktów przewagi na dzisiejszym rywalem. 

Czołówka tabeli Betclic 1. ligi
Czołówka tabeli Betclic 1. ligiFlashscore
Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen