Artykuł zawiera linki afiliacyjne do reklamodawców. Analizy są własne. Hazard może uzależniać. 18+
Górnik Zabrze przez szereg miesięcy trzymał się na podium Ekstraklasy. Ba, przez kilka tygodni był nawet jej liderem, ale po wznowieniu rozgrywek po przerwie zimowej, sytuacja się pogorszyła. Świetna forma uleciała wraz ze sprzedażą motoru napędowego Zabrzan - Ousmane Sowa. Zarobili trzy miliony euro, ale stracili piłkarza, który chwilami ciągnął swój zespół za uszy. I to czarno na białym widać w tabeli, jak i wynikach ostatnich meczów.
Czy to jedyna przyczyna takiego stanu rzeczy? Na pewno nie. Być może zaledwie składowa, ale trend jest niepokojący. Trzy ostatnie mecze Górnika to zero wygranych. Porażki z Pogonią Szczecin i Lechem Poznań (obie po 0:1) i zaledwie remis z szorującym po dnie tabeli Bruk-Betem Termaliką Nieciecza? To na pewno nie wyniki godne "czarnego konia" sezonu, jak w pewnym momencie zaczęto określać Lukasa Podolskiego i spółkę.
W nieco lepszych nastrojach przed Śląskim Klasykiem może być GKS Katowice. Co prawda w ostatniej kolejce przegrali 1:2 z Arką Gdynia, ale ta u siebie funkcjonuje jak drużyna na sterydach, punktując tam najlepiej w Ekstraklasie. Wcześniej były wygrane z Zagłębiem Lubin (2:0), Widzewem Łódź (1:0) i remis z Legią Warszawa (1:1). GieKSa w czterech ostatnich meczach w lidze straciła więc zaledwie dwa gole.
Może nie wszystkie mecze jednoznacznie na to wskazują, ale gospodarze rosną. Jeśli weźmiemy pod uwagę dziesięć ostatnich spotkań, byliby pierwsi w Ekstraklasie z sześcioma wygranymi, remisem i trzema porażkami. Górnik? Zaledwie trzeci od końca, mając za plecami tylko Legię i Widzew. Z drużyny, która przez kilka miesięcy dryfowała w strefie spadkowej zrobił się pewniak do utrzymania.
Jedni określają tę rywalizację derbami, inni mają z tym problem. Fakt jednak jest taki, że jeśli na jednym boisku spotykają się dwie jedenastki ze Śląska, to temperatura atmosfery nad murawą i na trybunach automatycznie skacze przynamniej o kilka stopni. Jak potoczy się tym razem? Zobaczcie, jakie trzy typy przygotowaliśmy.
Typy na mecz GKS Katowice - Górnik Zabrze
Górnik Zabrze odda więcej strzałów - 1.83 (Superbet)
Przynajmniej trzy obrony bramkarza GKS Katowice - 1.62 (Superbet)
Bartosz Nowak zaliczy gola lub asystę - 2.75 (Superbet)
Kursy aktualne w momencie publikacji. Mogą ulec zmianie.
Goście z Zabrza będą się panoszyć
Skoro gospodarze są w lepszej formie, to dlaczego stawiamy na to, że goście częściej będą testować bramkarza GieKSy, a nie na odwrót? Odpowiedź jest prosta: statystyka. Górnik Zabrze średnio oddaje najwięcej strzałów na mecz spośród wszystkich ekip w Ekstraklasie (11,3). Katowiczanie w tej statystyce wyglądają znacznie bardziej blado - zaledwie 8,7 strzału na mecz.
Znamienny był mecz w grudniu, kiedy Górnik przegrał 2:5 na wyjeździe z Lechią Gdańsk, a i tak oddał więcej strzałów. Tak samo było w czterech ostatnich meczach - niezależnie od tego, czy wygrywali, czy nie. Mają ciąg na bramkę i próbują. Gorzej bywa ze skutecznością, bo w statystyce zdobytych goli są dopiero na szóstym miejscu w Ekstraklasie.
Jaki będzie wynik? Trudno przewidzieć i nie podejmujemy się podobnych osądów. Statystyka wskazuje na to, że więcej strzałów oddadzą goście, a kurs na to zdarzenie jest całkiem zachęcający.
Typ: Górnik Zabrze odda więcej strzałów - 1.83 (Superbet)
Wyjaśnienie zakładu: Goście muszą oddać więcej strzałów, niekoniecznie w światło bramki. Wówczas zakład zostanie zaliczony.
Rafał Strączek na posterunku
To typ poniekąd wynikający z poprzedniego. Górnik oddaje sporo strzałów. Część z nich leci w światło bramki, ale gole nie padają, bo w bramce stoi golkiper. W tym przypadku najprawdpodobniej Rafał Strączek, który w dwóch ostatnich meczach - z Arką i Legią - mimo braku czystego konta przekroczył barierę trzech obronionych strzałów.
Typujemy, że tym razem będzie podobnie. Górnik przypuszczalnie będzie intensywnie próbował i może pokonać Strączka, ale ten przynajmniej trzy razy powinien uratować gospodarzy przed utratą bramki.
Typ: Przynajmniej trzy obrony bramkarza GKS Katowice - 1.62 (Superbet)
Nowak podtrzyma kapitalną passę?
Bartosz Nowak jest w znakomitej formie. We wszystkich czterech meczach rundy wiosennej dołożył przynajmniej jedną cegiełkę do swojego dorobku w klasyfikacji kanadyjskiej. Najpierw gola i asystę w meczu z Zagłębiem Lubin, a potem - w trzech kolejnych spotkaniach - dorzucał po asyście. Imponująca regularność, której nie da się nie zauważyć.
Tym bardziej, że w pięciu poprzednich meczach - między Ekstraklasą i Pucharem Polski - również zaliczył trzy bramki i dwa ostatnie podania. Nie jest to więc postawa "z kapelusza", a kontynuacja tego, co wychodziło mu już jesienią. Kurs na to zdarzenie jest niebagatelny i to będzie nasz value bet na starcie GKS Katowice - Górnik Zabrze. Polecamy grać go solo, bo w razie ewentualnego niepowodzenia nie pogrzebie całej tasiemki. Ryzyko? Całkiem spore, chociaż - patrząc na jego statystyki - delikatnie mówiąc, nie jest to niemożliwe.
Bartosz Nowak zaliczy gola lub asystę - 2.75 (Superbet)
Wyjaśnienie zakładu: Piłkarz gospodarzy musi zdobyć jedną z bramek albo zaliczyć asystę w meczu z Górnikiem Zabrze.
Kursy przed meczem GKS Katowice - Górnik Zabrze
Wygra GKS Katowice - 2.95 (STS)
Wygra Górnik Zabrze - 2.35 (STS)
Kursy aktualne w momencie publikacji. Mogą ulec zmianie.
Skorzystaj z najlepszych bonusów bukmacherskich
Legalni bukmacherzy przygotowali szereg promocji na nadchodzące mecze, w tym starcie GKS Katowice z Górnikiem Zabrze. Na łamach Flashscore publikujemy i omawiamy najlepsze bonusy bukmacherskie, w tym cashbacki, freebety i dodatkowe środki na zakłady. Sprawdź dostępne oferty i nasze bonusy. Jednocześnie pamiętaj o odpowiedzialnej grze i miej na uwadze, że hazard to ryzyko.
Kursy aktualne w momencie publikacji. Mogą ulec zmianie.
