Dopiero co publikowaliśmy wywiad, w którym Goncalo Feio liczył na osiągnięcie pucharów z Radomiakiem, a już sytuacja odwróciła się o 180 stopni. Według kilku dostępnych relacji – w tym oficjalnego potwierdzenia ze strony policji – Feio został zaatakowany fizycznie (uderzony w twarz) przez radomskiego radnego Dariusza Wójcika, niedawno usuniętego z PiS.
Do zdarzenia doszło w niedzielę po meczu Radomiak – GKS Katowice. Po porażce trener miał publicznie zarzucić radnemu, że miasto nie przygotowało odpowiednio murawy na stadionie. Doszło do sprzeczki, w której radny zaatakował Feio, a żona trenera wezwała policję. Funkcjonariusze przesłuchali świadków i spisali relację, a następnie Portugalczyk rozmawiał z władzami Radomiaka.
Według relacji Łukasza Olkowicza (Onet.pl) szkoleniowiec oznajmił, że zamierza rozwiązać umowę z winy klubu. Odmówił także pojawienia się na dzisiejszym treningu.
Wersja przedstawiona przez radnego w istotny sposób różni się od optyki Feio, choć potwierdza, że doszło do incydentu. Według jego relacji trener miał powiedzieć «Jak to boisko przygotowałeś, skur*ysynu?» i podszedł do radnego. "Zbliżył się tak blisko, że myślałem, że chce mnie uderzyć głową. Odruchowo zasłoniłem się ręką, ale niestety byliśmy bardzo blisko siebie i lekko musnąłem trenera Feio w policzek. Wiem, że to się nie powinno zdarzyć, ale to była prowokacja i moje zachowanie odbieram jako reakcję obronną na to, co zrobił pan trener" - relacjonuje radny dla Weszlo.com.
