Górak po wygranej z Radomiakiem: Nasz pomysł zaowocował trzema punktami

Górak po wygranej z Radomiakiem: Nasz pomysł zaowocował trzema punktami
Górak po wygranej z Radomiakiem: Nasz pomysł zaowocował trzema punktamiPiotr Polak / PAP

W niedzielnym meczu 24. kolejki piłkarskiej ekstraklasy GKS Katowice pokonał na wyjeździe 1:0 Radomiaka. "Nasz pomysł na ten mecz zaowocował trzema punktami" - powiedział trener zwycięskiego zespołu Rafał Górak.

Katowicki szkoleniowiec na wstępie pochwalił rywali. Jego zdaniem obecny Radomiak jest najlepszym zespołem, z jakim do tej pory się mierzył jako trener.

"Chciałbym jednak przede wszystkim pochwalić mój zespół, za to że świetnie realizował założenia taktyczne, zwłaszcza w pierwszej połowie. Utrzymywaliśmy Radomiaka z daleko od naszej bramki i to było dla nas bardzo dobre. Świetnie też w meczu obronnym, bo ja go tak nazywam, ze względu na stan boiska, który nie ułatwiał gry. Bardzo dobrze broniliśmy przestrzeń, nasza struktura gry defensywnej w pierwszej połowie była bliska ideału" - ocenił. Dodając, że po przerwie jego zespół już za bardzo się wycofał, ale nadal świetnie bronił światła bramki, mimo mocnych ataków rywala.

"Wybronić taki mecz na zero z tyłu, to wielka rzecz. Nasz pomysł zaowocował trzema punktami, które są dla nas bardzo ważne i jesteśmy z tego powodu bardzo szczęśliwi" - podkreślił.

Górak nie, krył że w drugiej połowie jego piłkarze mieli problemy, aby zawiązać skuteczną akcję, chociaż była jedna czy druga sytuacja, gdy byli bliscy zdobycia bramki.

Trener Radomiaka Goncalo Feio, który wciąż z powodu dyskwalifikacji nie mógł zasiąść na ławce rezerwowych, oglądał mecz z trybuny prasowej. Na konferencji zastąpił go asystent Daniel Wojtasz. Przyznał, że zarówno on, jak i cała drużyna, odczuwa niedosyt i rozczarowanie, gdyż to jego zdaniem Radomiak był w perspektywie całego meczu zespołem lepszym.

"Z drugiej strony czuję wiarę i motywację, bo widzę jak wielkie umiejętności mają nasi zawodnicy i jak bardzo im zależy. Czuję też ogromną wdzięczność wobec kibiców, którzy wspierali nas przez całe spotkanie i wiedzieli, że ten zespół walczył o trzy punkty. Dlatego z optymizmem patrzę w przyszłość" - stwierdził.

Jego zdaniem piłka to gra momentów. GKS miał jeden i go wykorzystał, a jego drużyna, choć miała ich więcej, nie potrafiła tego zrobić.

"To Radomiak chciał dzisiaj wygrać, to Radomiak postawił na tworzenie sytuacji. GKS przyjął dzisiaj trochę inną strategię, ale to ona okazała się skuteczna" - ocenił.

Jedyny gol meczu padł po rozegraniu rzutu wolnego.

"Z perspektywy trenera wiele rzeczy się tam nie zgadzało. Przede wszystkim to, czy był faul i czy ten rzut wolny został prawidłowo podyktowany. A potem, gdy już piłka została posłana w pole karne, czy wyblok zawodnika Katowic był zgodny z przepisami. A na koniec - czy był spalony, czy nie. Na głębszą analizę tego stałego fragmentu gry przyjdzie pora w najbliższych dniach" - zaznaczył Wojtasz. 

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen