Przyznał, że ustalając skład na ligowe starcie brał również uwagę wtorkowy mecz z Widzewem.
"Dużo było przemyśleń i rozmów. Zastanawialiśmy się nad kwestiami personalnymi. Każde zwycięstwo buduje morale zespołu. Czujemy się silni, zjednoczeni i mamy marzenia. Zagramy we wtorek o półfinał Pucharu Polski. Wszyscy muszą być przekonani, że na boisko wyjdzie najmocniejsza jedenastka, jaka może być" - zwrócił uwagę szkoleniowiec.
GKS zatrudnił zimą trzech nowych graczy; jako ostatnio do śląskiej ekipy dołączył pomocnik Damian Rasak, wypożyczony z węgierskiego Ujpestu Budapeszt.
Łodzianie pozyskali ośmiu piłkarzy, w tym dwóch reprezentantów Polski - bramkarza Bartłomieja Drągowskiego i obrońcę Przemysława Wiśniewskiego, a pod koniec lutego wykupili z Legii Warszawa obrońcę Steve’a Kapuadiego. Według mediów pozyskanie 27-letniego piłkarza jest rekordem transferowym wewnątrz ekstraklasy. Widzew miał zapłacić Legii ok. 3 mln euro, a na transfery wydać zimą łącznie ponad 70 mln zł. To zdecydowanie najwięcej ze wszystkich klubów ekstraklasy w zimowym "okienku”.
Miejska dotacja dla wielosekcyjnego GKS (także siatkówka, hokej i futbol kobiet) na rok 2026 wynosi... 25 mln 450 tys.
8 lutego GKS pokonał ekipę z Łodzi w meczu ekstraklasy 1:0, po trafieniu obrońcy Lukasa Klemenza.
W poprzedniej rundzie Pucharu Polski Katowiczanie – także u siebie – wygrali 4 grudnia z Jagiellonią Białystok 3:1. Dwa gole strzelił Bartosz Nowak, a jednego Ilia Szkurin.
W tabeli ekstraklasy GKS zajmuje miejsce 10, a Widzew jest 17., przedostatni.
Początek wtorkowego spotkania w Katowicach o godz. 20.45.
