Artykuł zawiera linki afiliacyjne do reklamodawców. Analizy są własne. Hazard może uzależniać. 18+
Gospodarze są jedną z rewelacji trwającego sezonu. Nikt raczej nie spodziewał się, że od września aż do teraz Górnik Zabrze cały czas będzie utrzymywał się w czołowej trójce Ekstraklasy. Jesienią, na tle zawodzących faworytów pokroju Legii Warszawa czy Lecha Poznań, piłkarze Michala Gasparika zachwycali. Nie byli doskonali, ale przynajmniej walczyli, co wystarczyło do regularnego punktowania. No i mieli jeszcze rewelacyjnego Ousmane Sowa, którego w Zabrzu już nie ma.
Na przełomie września, października i listopada zanotowali nawet serię siedmiu meczów bez porażki. I kiedy już wydawało się, że zadomowią się na tronie dla lidera, rozpoczął się regularny zjazd. Od porażki z Zagłębiem Lubin na początku listopada, Górnik wygrał tylko jeden mecz, oprócz tego notując cztery przegrane i dwa remisy. Pięć punktów w siedmiu meczach. Jakim cudem wciąż są w ścisłej czołówce? Goniące zabrzan Wisła Płock, Zagłębie Lubin i Cracovia robią to w żółwim tempie, również zaliczając potknięcie za potknięciem.
W ostatniej kolejce Górnik zaledwie zremisował 1:1 z ostatnią w tabeli Bruk-Bet Termaliką Nieciecza. Mało tego – zremisowali dzięki bramce samobójczej i przez cały mecz oddali zaledwie trzy celne strzały. To nie jest rezultat, którego można byłoby oczekiwać od kandydata do gry w przyszłorocznej edycji europejskich pucharów, nie mówiąc o zakusach na mistrzostwo Polski.
Pogoń Szczecin dla odmiany wygrała 1:0 z Arką Gdynia, przełamując impas pięciu meczów bez zwycięstwa. Jedynego gola dla "Portowców" zdobył Paul Mukairu. Nie był to żaden koncert ani wybitny występ, ale dla Pogoni liczą się przede wszystkim punkty. Ich przewaga nad bezpieczną strefą to zaledwie trzy oczka.
W Szczecinie górą byli przyjezdni z Zabrza, którzy w sierpniu wywieźli stamtąd pewne zwycięstwo 3:0. Goście na pewno zrobią wszystko, żeby się zrewanżować, ale łatwo nie będzie. Nie w Zabrzu, bo Górnik to zespół, który u siebie punktuje niemal najwięcej w całej lidze. Wyżej w "domowej" tabeli jest tylko Wisła Płock.
Spróbujmy rozszyfrować to, co wydarzy się w meczu Górnik Zabrze – Pogoń Szczecin i zaproponujmy trzy typy, które naszym zdaniem mają szanse powodzenia.
Typy na mecz Górnik Zabrze – Pogoń Szczecin
Wygrana Górnika Zabrze – 2.10 (STS)
Powyżej 2,5 goli w meczu – 1.72 (STS)
Obie drużyny powyżej 10,5 strzałów – 1.44 (Superbet)
Aktualne w momencie publikacji, mogą ulec zmianie.
Górnik nie przegrywa u siebie z Pogonią
Górnik jest ekipą, która bardzo dobrze gra u siebie, a raczej przeciętnie na wyjazdach. Pogoń Szczecin ma bardzo podobnie, ale mecz rozgrywamy w Zabrzu, więc gospodarze zyskują naturalny handicap. Fakt – przegrali ostatnio z Lechem Poznań, ale była to dopiero ich trzecia domowa porażka w tym sezonie i pierwsza od sierpnia.
Wyjazdowy rekord Pogoni jest bardziej niż przygnębiający. Ostatnie i jedyne trzy punkty z obcego terenu "Portowcy" przywieźli w sierpniu, ogrywając Widzew Łódź. Pięć ostatnich spotkań? Cztery porażki i jeden remis. Ledwie trzy zdobyte bramki i aż dziewięć straconych. Gorzej na wyjazdach wygląda tylko Arka Gdynia, która w tyn czasie uzbierała okrągłe zero.
Dodatkowo Górnik wygrywał u siebie z Pogonią w pięciu na sześć ostatnich meczów u siebie. Ostatni raz w Ekstraklasie "Portowcy" zdobyli stadion w Zabrzu... prawie dwadzieścia lat temu, w 2006 roku. Typujemy, że tym razem karta się nie odwróci. Gospodarze nie są doskonali, ale gościom raczej zabraknie argumentów.
Typ: Wygrana Górnika Zabrze – 2.10 (STS)
Wyjaśnienie zakładu: Zakład zostanie zaliczony, jeśli gospodarze wygrają mecz.
Trzy gole to nie problem
Kolejny typ będzie dotyczył nie tego, kto wygra, a ile w tym meczu padnie goli. Przewidujemy, że minimum trzy. Dlaczego? Bo zarówno jedni, jak i drudzy, lubią i potrafią rozrywać siatki rywali. Górnik i Pogoń zdobyły jak dotychczas kolejno 32 i 31 goli w Ekstraklasie. To ponad średnią. Jeszcze lepiej jest, jeśli zerkniemy na statystykę strzałów, w której rywale zajmują pierwsze dwa miejsca w Ekstraklasie z identyczną średnią 11,48 strzału na mecz.
Cztery z sześciu ostatnich starć między tymi ekipami przy ulicy Roosevelta kończyły się przynajmniej trzema trafieniami. Za każdym razem strzelali też jedni i drudzy. To zapowiada otwarte spotkanie, w którym trzy gole nie powinny stanowić wielkiego problemu.
Typ: Powyżej 2,5 goli w meczu – 1.72 (STS)
Wyjaśnienie zakładu: Typujemy, że w spotkaniu padną przynajmniej trzy gole.
Bonus do kuponu AKO
Na koniec zostawiliśmy sobie typ najmniej ryzykowny, ale i pewnie budzący najmniej kontrowersji. Tak jak pisaliśmy w poprzednim opisie – Górnik i Pogoń to ekipy, które oddają najwięcej strzałów w Ekstraklasie. Bezpośrednie starcie może tylko spotęgować ich ofensywne zakusy. W żadnym wypadku nie spodziewamy się zamkniętego meczu.
Strzały będą padać. Zapewne przytłaczająca większość zostanie zablokowana albo wyląduje w trybunach – pamiętajmy, to jednak tylko Ekstraklasa. Niemniej chęci do zdobycia gola zarówno jednym, jak i drugim, zabraknąć nie powinno. Typ idealny do dopisania sobie do dłuższego kuponu AKO na podbicie kursu. Naszym zdaniem bardzo prawdopodobny scenariusz.
Typ: Obie drużyny powyżej 10,5 strzałów – 1.44 (Superbet)
Wyjaśnienie zakładu: Zarówno Górnik jak i Pogoń muszą oddać przynajmniej po 11 strzałów. Nie muszą być celne.
Kursy na mecz Górnik Zabrze – Pogoń Szczecin
Kursy dzięki uprzejmości bukmachera STS. Aktualne w momencie publikacji, mogą ulec zmianie.
Poznaj najlepsze bonusy bukmacherskie
Jeśli chcesz wykorzystać mecze Ligi Konferencji do swoich zakładów, Flashscore ułatwia to zadanie. Na naszej stronie z bonusami bukmacherskimi znajdziesz najlepsze promocje i kody bonusowe dostępne na rynku.
Kursy aktualne w momencie publikacji, mogą ulec zmianie.
